Na początku był...bunt na jednym z większych portali o FC Barcelonie w Polsce. W wyniku nieporozumienia między redaktorem naczelnym a właścicielem tamtego serwisu, część redakcji postanowiła, pod przewodnictwem swojego charyzmatycznego lidera - Aleksandra Ilnickiego - stworzyć zupełnie nowy portal o Blaugranie, który zaskoczyłby wszystkich nową jakością w polskim światku serwisów sportowych.
Bardzo trudno jest jednak zacząć od totalnego zera. Nie mieliśmy nic, prócz chęci, zapału i masy pomysłów, jak nasza nowa strona ma wyglądać. Cóż, jej początkowy wygląd nie mógł zachwycać. Była to prosta konstrukcja html, bez większych fajerwerków graficznych. Pojawił się problem, co do nazwy naszego tworu - lecz ostatecznie zostały dwie opcje - www.fcbarcelona24.com oraz www.fcb24.com. Stwierdziliśmy, iż dla przeciętnego czytelnika, o wiele przyjaźniejszy jest ten krótszy adres.
Wiosną 2006 roku, rozpoczęliśmy swoją działalność. Naszym pierwszym celem było przykucie uwagi, jak największej ilości czytelników, poprzez sporą ilość newsów, która była zdecydowanie wyższa, niż u konkurencji. On-line powoli zaczęło rosnąć, widzieliśmy pierwsze efekty naszej żmudnej pracy. Nie mogliśmy jednak zaoferować Wam możliwości komentowania naszych artykułów, jak i od strony graficznej, prezentowaliśmy się bardzo słabo. Postanowiliśmy to zmienić.
Nawiązaliśmy współpracę z firmą Webpack, która podjęła się wykonania nam nowego serwisu. I tak po długich pracach, wystartowaliśmy 11 września 2006 roku. Nowatorstwem designu, ilością wprowadzanych (powoli, acz skutecznie) nowości, zainteresowaliśmy ogromną rzeszę fanów sportu. W ciągu roku awansowaliśmy na piąte miejsce w wyszukiwarce google.pl ! Wystarczy wpisać "FC Barcelona", by się o tym przekonać. W porównaniu do innych portali, nasz istnieje bardzo krótko. Jeżeli w ciągu roku stać nas było na takie postępy, to czego się spodziewać za rok ?
Wraz z nadejściem września 2007 roku, nadeszły spore zmiany w redakcji naszego serwisu. Odszedł główny pomysłodawca, wielki organizator, osoba która ruszyła to wszystko i długo pilnowała, by serwis trzymał się torów rozwoju i szedł do przodu - Aleksander Ilnicki. Popularny Alex poszedł za głosem powołania, który pozwoli mu nadal zarażać innych weną twórczą, co jakże często robił w naszej leniwej redakcji ;-) Bóg z nim. Schedę po nim przejął Sławomir Widor.
Studiować zaczęli dwaj najlepsi redaktorzy. Andrzej Kozdęba, który potrafił wykazać się wielkim zaangażowaniem w projekt, wykonał ogrom prac, których z pozoru nie widać, a bez niego nasza strona nie mogłaby istnieć. Warto wspomnieć, że gdy Barca była na tournee w USA, Andrzej potrafił wstać w środku nocy, by napisać relację pomeczową, specjalnie dla Was !
Dalej kształcić zaczął się również Mateusz Hadam, który pozostaje rekordzistą w ilości napisanych newsów - w ciągu roku potrafi dodać około tysiąca newsów! Regularność, dokładność, jakość - tymi cechami charakteryzuje się przez cały czas swej pracy.
Latem 2008 roku Fcb24.com dokonała rzeczy do tej pory niemal niemożliwych dla serwisów tego typu. Udało się przeprowadzić kilka wywiadów z piłkarzami FC Barcelony oraz zorganizować akredytacje dziennikarską i fotoreporterską dla członków portalu podczas meczu Wisła-Barca. W tych rolach swoich sił próbował Andrzej Kozdęba oraz Sławomir Widor. Już wcześniej dokonał się ogromny krok naprzód, gdy rozpoczęto współpracę z Szymonem Łukasikiem, który na co dzień mieszka w Barcelonie i po każdym meczu na Camp Nou przygotowuje dla czytelników portalu fotogalerie.
Jednak jesień 2008 roku to już czas przemian. Szykujący się do matury Sławomir Widor postanowił zrezygnować z funkcji redaktora naczelnego oraz z jakiejkolwiek pracy dla portalu. Decyzja zapadła nagle, dlatego trzeba było szybko zorganizować głosowanie i wybrać następcę. Znakomita większość redaktorów postawiła na Mateusza Hadama, który jest najbardziej doświadczony, gdyż jest na portalu od początku działalności.
Fcb24.com to nic innego jak ludzie. Grupka redaktorów, wespół z kilkudziesięcioma czytelnikami ją stworzyli, redakcja się poszerzała, zwiększało się grono czytelników. Doszliśmy do punktu, gdzie nasz portal przeszedł sporą reorganizację, miejmy nadzieję, że ruszy do przodu, tak byśmy za rok mogli powiedzieć, że jest to najlepsza strona o FC Barcelonie w Polsce. A może już tak niektórzy powiedzą ?
Promo FCB24: