O zawodniku:
Lionel Messi urodził się 24. czerwca 1987 roku w argentyńskiej miejscowości Rosario. Jest uważany za największy talent światowego futbolu. Zacznijmy jednak po kolei. Napastnik swoją karierę piłkarską rozpoczął bardzo szybko. W wieku zaledwie 5 lat, rozpoczął treningi w klubie swojego ojca. Następnie przeniósł się do miejscowego Newell\'s Old Boys, gdzie w piłkę pogrywał też jego brat. Messi w klubie prezentował się bardzo dobrze, nic dziwnego więc, że zainteresowało się nim River Plate. Na testach medycznych, tuż przed przeprowadzką do klubu, wykryto u niego brak hormonów niezbędnych dla prawidłowego rozwoju piłkarza.
Na wyleczenie dolegliwości nie było stać ani Messiego, ani jego rodziny, a nawet przyjaciół. Wtenczas pomocną dłoń ku Lionelowi wyciągnęła Barcelona, która najpierw sprawdziła umiejętności gracza, ściągając go do siebie w 2000 roku. Okazały się one niebywałe, więc Blaugrana postanowiła wesprzeć finansowo Argentyńczyka, by wyleczyć niedoskonałości zawarte w jego organizmie. Decyzja o pomocy zarządu Barcy dla napastnika okazała się jak najbardziej trafna, gdyż tuż po powrocie do pełni zdrowia, w drużynie młodzików, strzelił aż 37 goli.
W każdej grupie wiekowej błyszczał na tle swoich kolegów. Wreszcie nadszedł czas debiutu Messiego w pierwszej drużynie Azulgrany. W sezonie 2003/2004 zagrał przeciwko FC Porto z okazji otwarcia nowego stadionu tejże drużyny. W sezonie 2004/2005 natomiast Leo na stałe dołączył do pierwszego składu Barcy, podczas tournee w Azji.
18-letni piłkarz pokazał się także z dobrej strony na mistrzostwach świata U-20. Nie dość, że poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w ważnej imprezie, to został także królem strzelców rozgrywek. Dobre występy w młodszej reprezentacji nie mogły zostać niezauważone przez Jose Pekermana, który docenił kunszt Messiego i postanowił dać mu szansę w narodowej drużynie w spotkaniu przeciwko Węgrom. Niestety debiut okazał się nieudany, gdyż po bezmyślnym faulu na jednym z zawodników węgierskich ujrzał czerwony kartonik. Co ciekawe, losy Lionela w reprezentacji potoczyły się dokładnie tak samo jak Diego Maradony.
Mimo złego wizerunku w towarzyskiej konfrontacji z Węgrami, Leo nie załamał się, a wręcz przeciwnie: jego forma z każdym dniem rosła, co wydawało się niewyobrażalne. Świetne, regularne występy w Primera Division i Lidze Mistrzów skłoniły Joana Laportę do podpisania z nim umowy do 2012 roku. Formą napastnika zarażenie byli także działacze z Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, którzy nalegali, aby Messi zmienił obywatelstwo na hiszpańskie. Rodak Maradony pozostał jednak wierny ojczyźnie. W 2004 roku po raz pierwszy w swej karierze zagrał spotkanie w lidze hiszpańskiej, w derbach Barcelony przeciwko Espanyolowi. Na murawę wszedł w drugiej połowie i pokazał się z dobrej strony, a Blaugrana wygrała wtedy 1:0.
Messiego porównuje się teraz do słynnego Maradony. Sam jednak mówi: „To najlepszy gracz, jaki kiedykolwiek grał w piłkę, a ja dopiero zaczynam karierę. Jestem wdzięczny za pochwały, ale te porównania są naprawdę przesadne.” Messi wyznał, że z argentyńskich zawodników, którzy grają w piłkę, najbardziej jest pod wrażeniem gry Pablo Aimara: „Podziwiam mojego rodaka. Jest wspaniałym piłkarzem, a ja staram się oglądać jego grę i uczyć się od niego”.
Obecnie Messi stał się kolejnym, po Ronaldinho, ulubieńcem publiczności na Camp Nou. Jego popisy, piękne zagrania przypominają młodego Maradonę. Leo stoi przed wielką szansą zrobienia wielkiej kariery i zapisania się w klubowych jak i światowych kartach futbolu. Jest wciąż młody, więc przed nim naprawdę jeszcze długa droga. Lionel co jakiś czas kopiuje wyczyny swojego idola Boskiego Diego. Można tu wymienić gol z Getafe, gdzie przebiegł pół boiska kiwając po drodze niemal wszystkich piłkarzy tej drużyny, czy gola strzelonego ręką.
Z reprezentacją zagrał na mundialu w Niemczech. W finałach mistrzostw świata, w opinii Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej, za często zasiadał na ławce rezerwowych. Zakończyło się to bowiem dla Albicelestes tragicznie w skutkach - Argentyna odpadła z turnieju, nie dochodząc do fazy medalowej, a z pracą pożegnał się Jose Pekerman. Mimo dużej konkurencji w ataku Messi ma pewne miejsce w pierwszym składzie drużyny, choć niekiedy też musi odpocząć, aby zregenerować siły. Bez przeszkód ogrywa kolejnych rywali i zdobywa kolejne bramki, które czynią go coraz większym graczem. W 2007 roku jego talent został doceniony w najbardziej prestiżowych plebiscytach. Jest obecnie wymieniany w trójce najlepszych piłkarzy globu. Do pełni szczęścia brakuje solidnego zdrowia. Messiasz co jakiś czas musi pauzować z powodu kontuzji.