SEIKO Sportura FC Barcelona

Logowanie

  • Login:

  • Hasło:

Wyszukiwanie

Osób online:

Zalogowanych:
top
barca,barcelona
barca,barcelona
Eulogio Martinez
75.sportec_es

Urodzony: 11.03.1935
Piłkarz, którego instynkt strzelecki podziwiali wówczas wszyscy kibice piłki nożnej.
Urodzony jedenastego marca 1935 Eulogio Martinez Ramiro był napastnikiem ze słonecznego Paragwaju. Karierę rozpoczął w Atalancie (bynajmniej nie tej z Włoch), z której przeszedł do Libertadu Asuncion. Właśnie w drużynie ze stolicy Paragwaju dał się poznać jako wielki talent. W wieku 18 lat stał się najlepszym strzelcem Libertadu, a wkrótce zadebiutował w reprezentacji swojej ojczyzny. Menedżer Barcy - Jose Samitier - ściągnął go do Barcelony wraz z jego drużynowym kolegą Melanio Olmedo, który nie posiadał takiego talentu, jak jego bramkostrzelny kompan.
Do transferu doszło w połowie sezonu 1955/56, ale ze względów formalnych Eulogio mógł zadebiutować dopiero po lecie 56 roku. Ale gdy już do tego pierwszego występu doszło, to ten i każdy następny utwierdzał wszystkich obserwatorów, że mają do czynienia z niezwykłym graczem. Jego instynkt w polu karny był ponoć lepszy, niż instynkt, jakim dysponuje obecnie Filippo Inzaghi.
Jego wielkie chwile miały dopiero nastać, wraz z grą w barwach Blaugrany. Szybko dał się poznać z jak najlepszej strony. W roku 1957, gdy w finale Copa del Generalisimo (dawne Copa del Rey) strzelił jedną z bramek, w wygranym meczu z Atletico Madryt 5:2. Pomijając fakt, że bramka ta była niezwykłej urody, to boom talentu Martineza miał nastąpić w rewanżu.
1 maja 1958 roku, rewanż finału wyżej opisanego pucharu. Katalończycy wygrywają w stosunku 8:1! Błyskotliwy paragwajski atakujący zdobył kuriozalną liczbę bramek, w jednym meczu - aż 7! Jedną dorzucił Kubala. Należy wyraźnie zaznaczyć, że w tamtych czasach Atletico Madryt było klubem z wyżyn tabeli ligi hiszpańskiej, szło im lepiej niż ostatnio. Nie jestem sobie w stanie przypomnieć żadnego innego przypadku, gdy napastnik strzela w jednym meczu siedem bramek.
Ale to jeszcze nie koniec wyczynów Paragwajczyka. W drugiej rundzie FC Barcelona musiała się zmierzyć ze swoim odwiecznym rywalem - Realem Madryt. W pierwszym meczu padł wynik remisowy, dwa do dwóch. Rewanż był słodkim zwycięstwem Giganta z Katalonii. Prawdziwa deklasacja - aż 6:1. A bohaterem został nie kto inny, jak Eulogio, który zaaplikował 4 bramki.
Kolejna runda, już trzecia. Los dał za przeciwnika Real Sociedad San Sebastian. Obydwa mecze (pierwszy i rewanż) Barca wygrała w podobnych rozmiarach, 5:1. W dwumeczu cztery gole były autorstwem Eulogio Martineza Ramiro.
Dopiero finałowy mecz z Espanyolem Barcelona zatrzymał strzelecką passę napastnika z Ameryki Południowej. W finale nie udało mu się zdobyć żadnej bramki, ale Azulgrana i tak wygrała, bo, od czego jest reszta składu? Trafienie zaliczył młody Sampedro. W tamtym sezonie Barcelona zdobyła 32 bramki, z czego równa połowa była autorstwem paragwajskiego talentu. Dla bardzo zainteresowanych podaje skład z tamtego finału: Ramallets, Olivella, Brugue, Segarra, Verges, Gensana, Basora, Villaverde, Martinez, Kubala, Sampedro
Całkiem możliwe, że po raz pierwszy mieliście przyjemność przeczytać, usłyszeć o Eulogio Martinezie, który- jak sami widzicie - był napastnikiem ze 101 % skutecznością. Może gdyby żył w innych czasach, gdy cała Katalonia nie znajdowała się pod pręgierzem Generała Franco, to wtedy cały świat zachwycałby się skalą jego talentu. Mimo wszystko pamięć o nim nigdy nie zginie, chociażby przez to, że została odświeżona tu i teraz.



Dodaj komentarz



Aby dodać komentarz konieczne jest założenie konta internauty.

top
koszulki piłkarskieSiła Marzeń Tajemnice Sukcesu FC Barcelona
tapeta fcb24.com do pobrania!