SEIKO Sportura FC Barcelona

Logowanie

  • Login:

  • Hasło:

Wyszukiwanie

Osób online:

Zalogowanych:
top
barca,barcelona
barca,barcelona
Johan Cruyff
cruyff20090128172339.jpg

Urodzony: 25.04.1947
Boski Johan, którego imię z pewnością zna każdy fan futbolu. Data urodzenia: 25 kwietnia 1947 roku
Miejsce urodzenia: Amsterdam
Pozycja: ofensywny pomocnik/napastnik

Kariera:
Ajax Amsterdam (1963-73)
FC Barcelona (1973-78)
Los Angeles Aztecs (1979-80)
Washintgon Diplomats (1980-81)
Levante Walencja (1981-82)
Ajax Amsterdam (1982-83)
Feyenoord Rotterdam (1983-84)

Reprezentacja: 48 występów / 33 gole


Johan Cruyff, a właściwie Hendrik Johannes Cruyff, urodził się na przedmieściach Amsterdamu, w dzielnicy o nazwie Betondorp, 25 kwietnia 1947 roku w zwykłej rodzinie. Ojciec był właścicielem sklepu spożywczego, który dostarczał owoce dla klubu, a matka mu w tym pomagała. Młody Johan miał ledwie pół kilometra do stadionu de Meer, na którym grał Ajax Amsterdam, więc urodził się w odpowiednim miejscu, by zostać piłkarzem.

Od dziecięcych lat wykazywał chęci gry w piłkę, co czasem doprowadzało jego ojca do wściekłości, gdy Jopie – tak nazywała go matka – bardzo szybko zużywał pary butów. Dzięki doskonałemu panowaniu nad piłką, trafnej i szybkiej analizie wydarzeń na boisku oraz skłonności do komentowania decyzji arbitrów, Cruyff wpadł w oko skautom Ajaxu i mając 10 lat spełniło się jego marzenie. Spośród wielu chłopców, którzy chcieliby zostać profesjonalnymi piłkarzami, łowcy talentów wybrali właśnie jego. Jego radość była ogromna, ale w dwa lata później przeżył rodzinną tragedię, bowiem jego ojciec, Hermanus, zmarł.
Od tej pory życie Johana kompletnie się zmieniło. Wraz z bratem musiał pozbyć się sklepu. Matka, Nel Cruyff-Draaier, zatrudniła się w klubie jako sprzątaczka, by uzyskać dodatkowe dochody.

Jako 16-letni chłopak podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt – oczywiście z Ajaxem Amsterdam. Rok później po raz pierwszy zagrał dla stołecznego klubu w meczu przeciwko Groningen. Ajax przegrał mecz 1-3, ale to właśnie Cruyff zdobył honorowego gola. Osobą, która pomogła i przyczyniła się do tak wymarzonego początku kariery młodego Holendra był Anglik – Vic Buckingham, z którym Cryuff spotka się jeszcze później. Od tego momentu zaczęła się wspaniała era holenderskiej piłki.

W reprezentacji ‘Oranje’ zadebiutował w 1966 roku u boku Rinusa Michelsa, który pracował z Jopim w Ajaxie Amsterdam i zamierzał zrobić z największego holenderskiego klubu światową potęgę. Reprezentacja też miała grać jak nigdy dotąd, a jej dyrygentem miał być właśnie Cruyff. W debiucie 19-latek doprowadził do remisu w meczu z Węgrami (2-2), co było zwiastunem znakomitej pracy Michelsa z nadzieją holenderskiego futbolu. W tym samym roku w Ajaxie Cruyff zdobył pierwsze trofeum – Puchar Holandii. Większe sukcesy miały dopiero nadejść.

I tak było. Rok 1967 był wielki. I dla Ajaxu, i dla Cruyffa. Stołeczny klub sięgnął po Mistrzostwo i Puchar Holandii, a sam zawodnik uzyskał tytuł króla strzelców i statuetkę za najlepszego gracza roku w Holandii. Już wtedy pokazywał, że stać go na wiele i mógł nawet w pojedynkę wygrywać mecze. Pewnego listopadowego dnia 1967 roku Cruyff strzelił sześć goli Gerritowi Vooysowi, który jednak nie miał mu tego za złe. „Gdyby to był ktoś inny byłoby to straszne, ale jeśli chodzi o Cruyffa poczytuje to sobie za szczególny, choć negatywny zaszczyt" – mówił. Jego niebywała technika oraz kocie ruchy sprawiały, że obrońcy mieli mętlik w głowie, panikowali i czasem atakowali bezpardonowo, niezgodnie z przepisami. "Gdy śledziłeś ruchy jego ciała, a nie piłki, to już byłeś przegrany" - wspominał były kolega z Ajaxu, Wim Suurbier.

Końcówka lat 60. dla Ajaxu był niezwykle udana. Johan był gwiazdą pełną gęba, ale również zawodnik wybuchowym. Czasem nie potrafił siebie opanować, co zakończyło się rocznym zawieszeniem przez selekcjonera kadry. „Futbol totalny” Michelsa objął Europę na początku lat 70., ale już w 1968 roku Liverpool Billy’ego Shankly’ego posmakował narodziny wielkiej drużyny z Amsterdamu przegrywając 1-5! Na krajowym podwórku Cruyff z kolegami nie miał sobie równych, dlatego też byli mocno zdeterminowani, aby pokazać Europie kto jest w tej chwili najlepszy. W 1971 roku Ajax po raz pierwszy zdobył Puchar Mistrzów pokonując 2-0 grecki Panathinaikos. Cruyff ponadto zdobył „Złotą Piłkę”, która otrzyma jeszcze dwukrotnie. Lata 1971-73 to trzy lata hegemonii w Europie „futbolu totalnego”. "Nasz styl gry z lat 70-tych był kontrolowanym chaosem" – mówił po latach główny aktor.

Po zakończeniu sezonu 1972/73, kiedy to po raz drugi sięgnął po „Złotą Piłkę” o Cruyffa zaczęły się bić najzamożniejsze kluby w Europie, w tym i Barcelona. Trenerem katalońskiego klubu był dobrze znany napastnikowi Ajaxu – Rinus Michels, więc siłą rzeczy i kwestią czasu było to kiedy Cruyff trafi do Barcy. Podpisał kontrakt dokładnie 13 sierpnia 1973 roku. Jednak pozyskanie kapitana Ajaxu nie było łatwe i musiały upłynąć lata za nim trafił na Camp Nou.

Pierwsze zainteresowanie Cruyffem Barca wykazała już w 1970 roku, ale jego klub zażądał aż 24 mln peset, które klub z Katalonii był jednak skłonny zapłacić . Niestety do transakcji nie doszło, bo od 1969 roku granice Hiszpanii były zamknięte dla piłkarzy – cudzoziemców. Mimo apelu ze strony ówczesnego prezydenta Barcy – Agusti Montala Costy – kluby zadecydowały w głosowaniu, że zakaz gry piłkarzy z innych krajów nie zostanie zdjęty. Zniesiono go dopiero trzy lata później i Cruyff trafił na Camp Nou. Jednak nie bezproblemowo. Tym razem na przeszkodzie stanął van Praag, legendarny prezydent Ajaxu. Na tyle był zawzięty, że doprowadził Cruyffa do furii. Holenderski napastnik nie wytrzymał i groził nawet zakończeniem kariery. Barca była nawet już skłonna poprzestać na rozmowach i swoje zainteresowanie wykazałai Niemcem Gerdem Mullerem. Napastnik Bayernu Monachium miał nieprawdopodobnego nosa do strzelania goli i był już jedną nogą w Barcelonie, ale Cruyff był tak zdeterminowany, by grać na Camp Nou, że przekonał swojego prezydenta na ostateczną rozmowę w La Crounii z trenerem Barcy – Rinusem Michelsem. W końcu po długich rozmowach, które zakończyły się w Amsterdamie, van Praag ustąpił. Podpisano umowę za 65 mln 283 tysięcy peset, a Johan miał dostać 1 mln.

Przyjście Cruyffa do Barcelony natychmiast zmieniło oblicze gry zespołu. Barca do ósmej kolejki spisywała się słabo i bez Cruyffa, który z powodu kłopotów transferowych nie mógł grać. Od tego jednak momentu „Azulgrana” grała inaczej, a przede wszystkim skutecznie i nie przegrała już żadnego meczu. ‘9’ Barcy zadebiutowała meczem z Granadą 28 października i strzeliła dwa gole, prowadząc tym samym swój zespół do wygranej 4-0. Jednak wielki moment Cruyffa w Barcelonie miał dopiero nadejść.17 lutego 1974 roku nas Estadio Santiago Bernabeu zespół Rinusa Michelsa rozgromił wielki Real Madryt 5-0! Johan strzelił gola, a gen. Franco nie mógł wyjść z zachwytu patrząc na grę Holendra i z niedowierzaniem kręcił głową, że taki piłkarz nie gra dla ‘jego’ klubu. Dziesięć dni wcześniej Cruyffowi urodził się trzeci syn – Jordi, który w latach 90. przywdzieje koszulkę „Blaugrany”. Imię jego syna jest imieniem patrona Katalonii, co pokazuje jak Cruyff w tak szybkim czasie zjednoczył się z kibicami i samym klubem. Tym bardziej, że ówcześnie nie wolno było nadawać dzieciom imion katalońskich. Jednak tutaj gen. Franco miał mało do gadania, gdyż jego macki nie sięgały aż do Amsterdamu.

Sezon 1973/74 był udany, bo Cruyff z Barceloną sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii. Dominator jechał na mundial do RFN z reprezentacją ‘Oranje’ po 36 latach przerwy. Holandia grała rewelacyjnie, nikt nie mógł ich zatrzymać. Gol Cruyffa w półfinale przeciwko Brazylii przypieczętował im grę o Mistrzostwo Świata. W finale czekali na Holendrów gospodarze mistrzostw – gracze Republiki Federalnej Niemiec. Finał zaczął się długo przed tym, zanim piłkarze obu zespołów wyszli na boisko, od afery rozpętanej przez „Bild”. Niemiecki szmatławiec opublikował zdjęcia holenderskich piłkarzy w istnych szampańskich humorach i do tego wraz z roznegliżowanymi kobietami. Zawodnicy musieli się potem długo tłumaczyć swoim żonom i dziewczynom, że gazety kłamią. Sam Cruyff spędził całą noc ze słuchawką przy uchu, rozmawiając z żoną – Danny Coster. Być może gdyby nie ta rozmowa, nie zagrałby 7 lipca na stadionie w Monachium jak – wg słów jednego z komentatorów – „król, który przespał koronację”. Mecz jednak z początku układał się wspaniale. Już w 2 minucie Cruyff wpadł w pole karne i został nie przepisowo zatrzymany przez Hoenessa. Rzut karny na gola zamienił przyszły Barcelonista – Johan Neeskens. Niemcy nie dotknęli piłki, a przegrywali już 1-0. Od tego momentu Holendrzy zamiast dobić rywala, który leżał na deskach, bawili się z nim. „To był nasz największy błąd” – powiedział po latach Cruyff. W 25 min. wyrównał Breitner z karnego, a kilkanaście minut potem Gerd Muller pokonał Jongbloeda i było 2-1. Po przerwie „futbol totalny” Rinusa Michelsa nie mógł znaleźć sposobu na „obronę totalną” Helmuta Schoena i mecz zakończył się wielką niespodzianką. Cruyff na osłodę został uznany graczem mistrzostw, przed Benckenbauerem i Deyną. Na następne mistrzostwa Boski Johan nie pojechał, bo zbojkotował turniej w proteście przeciw rządom junty w Argentynie i zakończył karierę reprezentacyjną na 48 występach i 33 golach.

Impreza ta chyba była początkiem końca piłkarskiej kariery Johana Cruyffa, bo następne sezony w barwach Barcelony były kompletnie nieudane i co rusz kończyły się awanturą. Cruyff łapał czerwone kartki za kłótnie z sędziami, a po odejściu Michelsa nie mógł porozumieć się z nowym trenerem – Hennesem Weisweilerem. W pewnym momencie postawił sprawę jasno: „Albo On, albo ja”. Zarząd posłuchał Holendra i do zespołu wrócił Marinus Michels. Niestety nie było już tak kolorowo jak kiedyś. Sezon 1977/78 zakończył się jak dwa poprzednie: wicemistrzostwem. Na osłodę Barca zdobyła Puchar Hiszpanii. W lipcu w wyborach na nowego prezydenta klubu, Augusti Monal Castri – dotychczasowy el presidente – musiał oddać tron Jose Lluisowi Nunezowi. Cruyff zdecydował się odejść, ale nie ze względu na nowego zarządce, a dlatego, iż został oszukany przez wspólnika w interesie i stracił mnóstwo pieniędzy. Po pięciu latach gry dla Barcelony w 227 spotkaniach strzelił 88 goli. Oprócz tego zanotował niezliczoną ilość asyst. Do miasta Gaudiego jeszcze wróci.

W Stanach Zjednoczonych piłka nożna miała dopiero zrobić furorę. Gdy finał MŚ Anglia – RFN przyniósł BBC ogromne profity, to był sygnał, że europejska odmiana futbolu może być intratnym przedsięwzięciem. I tak powstała North American Soccer League, czyli eldorado dla emerytowanych piłkarzy z Europy i Ameryki Południowej. Przyjechał i tutaj Johan Cruyff. Holender wybrał Los Angeles Aztecs, choć był kuszony przez Cosmos Nowy Jork, ale wolał grać dla klubu z tradycją, aniżeli z wysokim kontraktem i z gwiazdami pokroju: Pele czy Beckenbauer. Mimo kłopotów finansowych Cruyff’em rządziły nadal najwyższe wartości. W NASL grał jeszcze w Washington Diplomats. W sumie w Stanach zagrał 59 spotkań i strzelił 26 goli. Dwukrotnie też został wybrany najwartościowszym piłkarzem ligi – MVP.

Po epizodzie gry w USA Cruyff wraca do Hiszpanii, ale nie do Barcelony, lecz do Levante Walencja. Jednak spędza tam ledwie miesiąc i postanawia wrócić do klubu, w którym rozpoczął swoja fantastyczną przygodę z piłką – do Ajaxu Amsterdam. Ze stołeczną drużyną podpisuje dwuletnia umowę i mimo 34 wiosen na karku pokazuje, że wciąż jest wart każdego grosza. Dwa mistrzostwa i jeden Puchar Holandii dla Ajaxu to głównie jego zasługa. Wtedy zaczynali grać w piłkę przyszłe gwiazdy europejskiego futbolu: Frank Rijkaard, Marco van Basten, John van’t Schip czy Soony Silooy. Niestety to nie wystarczyło, by pozostać w Amsterdamie na trzeci sezon. Włodarze klubu na czele z prezydentem Tonym Harmsenem nie zdecydowali się przedłużać umowy gdyż uważali, że Cruyff jest za stary na grę w piłkę. ‘Jopie’ owszem przejął się tym, zdenerwował się i wezbrała się w nim sportowa złość. Odszedł do największego wroga Ajaxu, Feyenoordu Rotterdam, i pomógł drużynie z De Kuip wygrać po raz pierwszy Eredivisie od dziewięciu lat. Do tego zdobył Puchar Holandii i został wybrany po raz ostatni i już piąty w karierze piłkarzem roku w kraju.

W maju 1984 roku „najbardziej soczysta pomarańcza” w historii holenderskiego futbolu zdecydowała się zakończyć karierę, tłumacząc się na pożegnanie: „Jestem profesjonalistą. Nie mogę mówić, że jestem stary, zmęczony i prosić o wystawienie mnie na pół meczu. Wszystko, albo nic …”. Później zajął się trenerką.
Wielcy ludzie o Cruyffie

„Był moim idolem. On jest najlepszym piłkarzem, którego widziałem za życia” – Michel Platini, legenda reprezentacji Francji

„Maradona był absolutnie najlepszym graczem, z którym grałem, ale Cruyff był najlepszym przeciwko któremu grałem” – Mario Kempes, Mistrz Świata i Król Strzelców Mundialu 78 w Argentynie

„Kochałem Holandię lat 70., która grała fantastycznie, a Cruyff był jej liderem. Był moim dziecięcym bohaterem i idolem. Wieszałem jego plakaty w moim pokoju. Zrewolucjonizował futbol” – Eric Cantona, legenda Manchesteru United i francuskiego futbolu

„Cruyff był lepszym piłkarzem ode mnie, ale ja zdobyłem Puchar Świata” – Franz Beckenbauer, Mistrz Świata z RFN jako piłkarz (1974), i jako trener z Niemcami (1990)

Czy wiesz, że … ?

Superpuchar Holandii jest nazywany jego imieniem?

Minister Kultury w Holandii, Aad Nuis opublikował odę na jego cześć w jednym z czasopism piłkarskich?

Na nowym stadionie Ajaxu Amsterdam, ArenA, odsłonięto jego portret?

Gdy Cruyff podczas świetności reprezentacji Holandii podczas niemalże każdego meczu tak żywiołowo reagował, wymachiwał rękami i kreślił jakieś figury w powietrzu, że złośliwi koledzy nazwali go „Pitagorasem w butach” ?




Dodaj komentarz



Aby dodać komentarz konieczne jest założenie konta internauty.

top
koszulki piłkarskieSiła Marzeń Tajemnice Sukcesu FC Barcelona