


FCB24.com
» Legenda

Jose Ramon Alexanco Ventosa
Urodzony: 19.05.1956
Charyzmatyczny walczak, lider na boisku i poza nim. Data urodzenia: 19 maja 1956 roku
Miejsce urodzenia: Argulla
Pozycja: obrońca środkowy
Kariera:
Llodio (1970-74)
Athletic Bilbao (1974-76)
Deportivo Alaves (1975-1976)
Athletic Bilbao (1977-80)
FC Barcelona (1980-93)
Reprezentacja: 34/4
Jose Alexanco urodził 19 maja 1956 roku w Argullo niedaleko Barakaldo w Kraju Basków. Llodio był tym klubem, gdzie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Szybko został zauważony przez skautów Athletic Bilbao i mając 19 lat znalazł się na San Mames. Niestety mimo wielkiego talentu nie zadebiutował w drużynie Los Leones. Działacze klubu zdecydowali się wypożyczyć go do Alaves Vitoria. Stolica Kraju Basków okazała się dla Alexanco nie zbyt dobrym miejscem. Wystąpił w kilku spotkaniach i wrócił do Bilbao.
“Talin” od dziecka identyfikował się z Baskonią dzięki czemu stał się szybko autentycznym liderem wewnętrznym. Cieszył się niezwykłym zaufaniem ze strony wszystkich trenerów, którzy mieli przyjemność z nim pracować. Ponadto kibice cenili go i oklaskiwali jego stoicki spokój w grze. W Athletic spędził cztery sezony, wyrabiając sobie znakomitą markę. Jego gra nie mogła umknąć i trenerowi ówczesnej kadry Hiszpanii – Laszlo Kubali. Węgier powołał go na mecz z Rumunami i od tamtej pory Alexanco był już na każdym meczu. Mimo niezbyt udanych mistrzostwach Europy we Włoszech Alexanco był na liście życzeń Realu Madryt i FC Barcelona. Ten drugi zespół zapłacił za środkowego obrońcę aż 110 milionów peset – kwota na tamte czasy w Hiszpanii ogromna. Athletic nie miał wyjścia.
Jose Alexanco miał stworzyć z Miguelem Bianquettim „Miguelim” parę stoperów nie do przejścia. Obaj grali naprawdę dobrze. „Migueli” skończył karierę w 1989 roku i Alexanco musiał sam go zastąpić i czynił to wspaniale. Johan Cryuff, gdy był trenerem Barcy, miał wielki szacunek do Alexanco: „Byłoby niesprawiedliwe gdybym nie wspomniał o Alexanco, choć pod moją wodzą nie grał specjalnie często. Jego największym atutem jest osobowość. W ciągu tych pięciu lat zawsze był niekwestionowanym kapitanem. A bycie kapitanem nie polega tylko na noszeniu opaski. Polega na dowodzeniu, kierowaniu, przekonywaniu kolegów, a to przecież niełatwe, tym bardziej jeśli, tak jak Alexanco nie grasz specjalnie często. On jednak był prawdziwym szefem. Osobą, która w trudnych sytuacjach zaprowadzała porządek. Może to dziwnie zabrzmi, ale mocno odczuliśmy odejście Alexanco i właśnie to jest jego największą zasługą. Nie odczuliśmy braku zawodnika, ale brakowało nam go jako człowieka. Trudno znaleźć osobę o takiej charyzmie i cechach przywódczych. On miał je wrodzone. Na szczęście sadzę, ze pozostanie w klubie, na jakimś stanowisku. Osobiście zrobię wszystko, żeby zawsze był blisko Barçy i służył swoim doświadczeniem”
Alexanco oprócz wzlotów, miewał i upadki. Pierwszy z nich zdarzył się w 1986 roku gdy Barca w finale Pucharu Mistrzów zmierzyła się z Steauą Bukareszt. Doszło do karnych i między innymi pudło Alexanco właśnie spowodowało, że to Rumuni cieszyli się ze zwycięstwa. Drugim nie miłym wspomnieniem jest obóz przygotowawczy Barcy w 1988 roku. Wtedy Alexanco został zatrzymany przez policję i oskarżony o rzekomy gwałt na kelnerce w hotelu, gdzie piłkarze Barcelony się zatrzymali. Na szczęście sprawa została umożona, ale przez pięć dni „Talin” siedział w areszcie i długo po tym zdarzeniu dziennikarze nie dawali żyć zawodnikowi.
W reprezentacji Alexanco grał krótko, bo ledwie trzy lata i jak szybko zadebiutował, tak szybko skończył w niej grać. Zdołał jednak pojechać na dwie imprezy: na ME do Włoch w 1980 roku i na mundial w 1982r., który odbywał się w Hiszpanii. Niestety kadra narodowa nie zaprezentowała się godnie i Alexanco po mundialu więcej razy w trykocie reprezentacyjnym nie wystąpił. Po raz ostatni zagrał dla Hiszpanii 5 lipca przeciw Anglii – podobnie jak Perico Alonso, który kilka tygodni później został graczem Barcy. Ogólnie w 34 występach Alexanco strzelił 4 bramki.
Karierę „Talin” zakończył w 1993 roku po tym jak Real przegrał z Teneryfą w ostatniej kolejce i Barca dzięki temu sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii. Nie odszedł jednak od piłki, zostając asystentem Cryuffa. Gdy „Dream Team” Holendra zakończył swą erę Alexanco wyjechał z Hiszpanii. Po perypetiach i dziwnych sprawach w Universitet Craiova czy Nacional Bukareszt Alexanco mając tego dość wrócił na płw. Iberyjski i ponownie został asystentem trenera Barcy, którym był wówczas Charles Rexach. Obecnie jest skautem.
Czy wiesz, że...?
Jose Alexanco dwukrotnie grał przeciwko polskiej reprezentacji? Pierwszy raz 12 listopada 1980 roku w Barcelonie (Polacy wygrali 2-1), a drugi raz rok później w Łodzi. Wtedy Hiszpanie się zrewanżowali, wygrali 3-2 i Alexanco strzelił jedną z bramek.
Alexanco jest jedynym piłkarzem Barcelony, który grał w dwóch finałach Pucharu Mistrzów? Najpierw w 1986 roku przeciwko Steaua Bukareszt, a potem sześć lat później przeciwko Sampdorii Genua. Wtedy to pojawił się na boisku w 113 min. tuż po bramce Ronalda Koemana, zmieniając Josepa Guardiolę. Warto też dodać, że Alexanco jako pierwszy wzniósł Puchar Europy do góry.
„Talin” strzelił 54 bramki w 508 spotkaniach dla „granatowo-bordowych” co plasuje go szóstym miejscu wśród zawodników, którzy wystąpili w barwach Barcelony.
![]() |
Urodzony: 19.05.1956
Charyzmatyczny walczak, lider na boisku i poza nim. Data urodzenia: 19 maja 1956 roku
Miejsce urodzenia: Argulla
Pozycja: obrońca środkowy
Kariera:
Llodio (1970-74)
Athletic Bilbao (1974-76)
Deportivo Alaves (1975-1976)
Athletic Bilbao (1977-80)
FC Barcelona (1980-93)
Reprezentacja: 34/4
Jose Alexanco urodził 19 maja 1956 roku w Argullo niedaleko Barakaldo w Kraju Basków. Llodio był tym klubem, gdzie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Szybko został zauważony przez skautów Athletic Bilbao i mając 19 lat znalazł się na San Mames. Niestety mimo wielkiego talentu nie zadebiutował w drużynie Los Leones. Działacze klubu zdecydowali się wypożyczyć go do Alaves Vitoria. Stolica Kraju Basków okazała się dla Alexanco nie zbyt dobrym miejscem. Wystąpił w kilku spotkaniach i wrócił do Bilbao.
“Talin” od dziecka identyfikował się z Baskonią dzięki czemu stał się szybko autentycznym liderem wewnętrznym. Cieszył się niezwykłym zaufaniem ze strony wszystkich trenerów, którzy mieli przyjemność z nim pracować. Ponadto kibice cenili go i oklaskiwali jego stoicki spokój w grze. W Athletic spędził cztery sezony, wyrabiając sobie znakomitą markę. Jego gra nie mogła umknąć i trenerowi ówczesnej kadry Hiszpanii – Laszlo Kubali. Węgier powołał go na mecz z Rumunami i od tamtej pory Alexanco był już na każdym meczu. Mimo niezbyt udanych mistrzostwach Europy we Włoszech Alexanco był na liście życzeń Realu Madryt i FC Barcelona. Ten drugi zespół zapłacił za środkowego obrońcę aż 110 milionów peset – kwota na tamte czasy w Hiszpanii ogromna. Athletic nie miał wyjścia.
Jose Alexanco miał stworzyć z Miguelem Bianquettim „Miguelim” parę stoperów nie do przejścia. Obaj grali naprawdę dobrze. „Migueli” skończył karierę w 1989 roku i Alexanco musiał sam go zastąpić i czynił to wspaniale. Johan Cryuff, gdy był trenerem Barcy, miał wielki szacunek do Alexanco: „Byłoby niesprawiedliwe gdybym nie wspomniał o Alexanco, choć pod moją wodzą nie grał specjalnie często. Jego największym atutem jest osobowość. W ciągu tych pięciu lat zawsze był niekwestionowanym kapitanem. A bycie kapitanem nie polega tylko na noszeniu opaski. Polega na dowodzeniu, kierowaniu, przekonywaniu kolegów, a to przecież niełatwe, tym bardziej jeśli, tak jak Alexanco nie grasz specjalnie często. On jednak był prawdziwym szefem. Osobą, która w trudnych sytuacjach zaprowadzała porządek. Może to dziwnie zabrzmi, ale mocno odczuliśmy odejście Alexanco i właśnie to jest jego największą zasługą. Nie odczuliśmy braku zawodnika, ale brakowało nam go jako człowieka. Trudno znaleźć osobę o takiej charyzmie i cechach przywódczych. On miał je wrodzone. Na szczęście sadzę, ze pozostanie w klubie, na jakimś stanowisku. Osobiście zrobię wszystko, żeby zawsze był blisko Barçy i służył swoim doświadczeniem”
Alexanco oprócz wzlotów, miewał i upadki. Pierwszy z nich zdarzył się w 1986 roku gdy Barca w finale Pucharu Mistrzów zmierzyła się z Steauą Bukareszt. Doszło do karnych i między innymi pudło Alexanco właśnie spowodowało, że to Rumuni cieszyli się ze zwycięstwa. Drugim nie miłym wspomnieniem jest obóz przygotowawczy Barcy w 1988 roku. Wtedy Alexanco został zatrzymany przez policję i oskarżony o rzekomy gwałt na kelnerce w hotelu, gdzie piłkarze Barcelony się zatrzymali. Na szczęście sprawa została umożona, ale przez pięć dni „Talin” siedział w areszcie i długo po tym zdarzeniu dziennikarze nie dawali żyć zawodnikowi.
W reprezentacji Alexanco grał krótko, bo ledwie trzy lata i jak szybko zadebiutował, tak szybko skończył w niej grać. Zdołał jednak pojechać na dwie imprezy: na ME do Włoch w 1980 roku i na mundial w 1982r., który odbywał się w Hiszpanii. Niestety kadra narodowa nie zaprezentowała się godnie i Alexanco po mundialu więcej razy w trykocie reprezentacyjnym nie wystąpił. Po raz ostatni zagrał dla Hiszpanii 5 lipca przeciw Anglii – podobnie jak Perico Alonso, który kilka tygodni później został graczem Barcy. Ogólnie w 34 występach Alexanco strzelił 4 bramki.
Karierę „Talin” zakończył w 1993 roku po tym jak Real przegrał z Teneryfą w ostatniej kolejce i Barca dzięki temu sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii. Nie odszedł jednak od piłki, zostając asystentem Cryuffa. Gdy „Dream Team” Holendra zakończył swą erę Alexanco wyjechał z Hiszpanii. Po perypetiach i dziwnych sprawach w Universitet Craiova czy Nacional Bukareszt Alexanco mając tego dość wrócił na płw. Iberyjski i ponownie został asystentem trenera Barcy, którym był wówczas Charles Rexach. Obecnie jest skautem.
Czy wiesz, że...?
Jose Alexanco dwukrotnie grał przeciwko polskiej reprezentacji? Pierwszy raz 12 listopada 1980 roku w Barcelonie (Polacy wygrali 2-1), a drugi raz rok później w Łodzi. Wtedy Hiszpanie się zrewanżowali, wygrali 3-2 i Alexanco strzelił jedną z bramek.
Alexanco jest jedynym piłkarzem Barcelony, który grał w dwóch finałach Pucharu Mistrzów? Najpierw w 1986 roku przeciwko Steaua Bukareszt, a potem sześć lat później przeciwko Sampdorii Genua. Wtedy to pojawił się na boisku w 113 min. tuż po bramce Ronalda Koemana, zmieniając Josepa Guardiolę. Warto też dodać, że Alexanco jako pierwszy wzniósł Puchar Europy do góry.
„Talin” strzelił 54 bramki w 508 spotkaniach dla „granatowo-bordowych” co plasuje go szóstym miejscu wśród zawodników, którzy wystąpili w barwach Barcelony.


Kartoteka


Dodaj komentarz




































