SEIKO Sportura FC Barcelona

Logowanie

  • Login:

  • Hasło:

Wyszukiwanie

Osób online:

Zalogowanych:
top
barca,barcelona
barca,barcelona
Paulino Alcantara
alcantara20090128173729.jpg

Urodzony: 07.10.1896
Najlepszy strzelec w historii Barcelony
Piłkarzem, którego przy okazji tejże serii pominąć nie sposób, z pewnością jest najlepszy strzelec w historii FC Barcelona. Paulino Alcantara, bo o nim mowa, mimo że pochodził z Filipin, gdzie piłka nożna jest zepchnięta na dalszy plan przez koszykówkę, pokazał, że przy odpowiedniej dozie talentu i szczęścia - można stać się legendą wielkiego, europejskiego klubu.

Urodził się siódmego października, roku 1896, w Filipinach, dokładnie w Iloilo. Jego ojciec był hiszpańskim żołnierzem, stacjonujący wówczas w tym egzotycznym kraju, matką była Filipinką. Po 14 latach wychowywania syna w niezbyt sprzyjających warunkach, rodzina Alcantarów postanowiła przenieść się do Barcelony, rodzinnego miasta ojca. Tam młodzian po raz pierwszy miał okazję wziąć udział w prawdziwym treningu drużyny młodzieżowej. Rozpoczął swoją przygodę z piłką od juniorskiego zespołu FC Galeno. Prezentował się tam na tyle dobrze, że został zauważony przez samego Joana Gampera, który poszukiwał wzmocnień, dla swojej FC Barcelona. Na jednym z treningów podszedł do młodziutkiego Paulino i zaproponował mu treningi w jego teamie.

Na sesjach treningowych był na tyle wyróżniający się, że trener pierwszego składu zdecydował się dać mu szansę debiutu. Miał równo 15 lat, 4 miesiące i 18 dni, gdy zaliczył pierwszy występ w barwach Blaugrany. Tego dnia Katalończycy grali przeciwko Catalá SC, z którymi wygrali ostatecznie 9:0 - trzy pierwsze trafienia były dziełem nieziemskiego 15-latka...

W pierwszych latach kariery pomógł Barcy wygrać Copa del Rey i mistrzostwo Katalonii w 1913 roku, oraz dołożył jeszcze jedno mistrzostwo Katalonii w 1916 roku. Tuż po zdobyciu tego ostatniego trofea, rodzice Alcantary zdecydowali się na powrót do Filipin, rzecz jasna z synem. On sam, nie czując jeszcze wielkiej więzi z klubem, nie protestował zbytnio. Po powrocie do ojczyzny, rozpoczął treningi w Bohemians of Manilla. Rok po powrocie został powołany do kadry Filipin, aby reprezentować ten kraj na Wschodnich Igrzyskach Olimpijskich. Igrzyska odbywały się w Tokio, a Filipiny miały za przeciwnika reprezentację gospodarzy. Po wydatnej pomocy naszego bohatera, Japonia przegrała 15:2...
Ciekawostką jest fakt, że na tych Igrzyskach Paulino Alcantara reprezentował Filipińczyków nie tylko w piłce nożnej, lecz także w tenisie stołowym.

W międzyczasie Barcelona przechodziła spory kryzys. Mieli ogromne problemy ze zdobyciem jakiegokolwiek trofeum, a bez tego ciężko było mieć nadzieję na utrzymanie klubu. Dlatego też szefostwo Katalończyków poczęło nękać rodziców Paulino, by Ci zgodzili się na powrót syna do Barcelony. Rodzice chcieli by syn ukończył studia medyczne, dopiero po nich ewentualnie wyjechał do odległej Hiszpanii. Prawdopodobnie tak by się stało, gdyby nie to, że Alcantara junior zachorował na malarię i odmówił przyjmowania jakichkolwiek medykamentów, dopóki nie uzyska zgody na wyjazd. Poskutkowało.

Po powrocie do kraju Cervantesa, Paulino spotkał się w klubie z Jackiem Greenwellem, który wcześniej był jego kolegą ze składu, teraz miał za zadanie poprowadzić Barcę do sukcesów, jako trener. Jednak mimo powrotu supertalentu do składu, Barcelona nie odnosiła sukcesów, nawet nie wygrywała meczów - powodem było złe ustawienie Alcantary, gdyż grał na pozycji defensora...

Dopiero po wymuszeniu na Greenwellu, ustawienia Filipińczyka na ataku, w Katalonii rozpoczął się pierwszy złoty okres. W 1919 roku zdobyli mistrzostwo Katalonii, dotarli także do finału Copa del Rey, lecz tam przegrali 5:2 z Arenas Club de Getxo .Rok następny był jeszcze lepszy od poprzedniego. Blaugrana zdobyła dublet, czyli mistrzostwo Katalonii i Copa del Rey. Alcantara wydatnie przyczynił sie w zdobyciu tego drugiego pucharu, gdy w finale z Athletic Bilbao strzelił dwie bramki.

Wraz z Ricardo Zamorą, Sagibarbą, Josepem Samiterem i Felixem Sesumagą, Paulino stworzył paczkę nie do pobicia, Katalończycy gromili wszystkich.

W 1922 roku FC Barcelona zdobyła kolejny dublet, w finale pokonując Real Union 5:2 - Alcantara dwukrotnie ośmieszył wtedy bramkarza. Podobnie było cztery lata później, gdy w finale przeciwnikiem było Atletico Madryt, pokonane wtedy 3:2 - bramkę na trzy do dwóch strzelił, nie kto inny, jak Paulino Alcantara.

Po kilkunastu latach profesjonalnej gry w piłkę nożną, w wieku 31 lat Alcantara zakończył karierę. Mimo namawiań ze strony klubu, decyzji nie zmienił. Właśnie od tego momentu jest najlepszym strzelcem klubu - w 357 spotkaniach, 357 razy trafiał do siatki. Statystyka ta może lekko kłamać, aczkolwiek niedużo.

Jego kariera była okraszona wieloma trofeami, każdy mecz był jego wielkim popisem, kibice go kochali. On także pokochał Katalonię i został w Barcelonie aż do śmierci. 13 lutego, dzień przed walentynkami, 1963 roku zmarł. Miał wtedy 67 lat. Dla prawdziwych socios jest, był i będzie prawdziwą legendą, która znacząco pomogła FC Barcelona w jej początkowych poczynaniach.




Dodaj komentarz



Aby dodać komentarz konieczne jest założenie konta internauty.

top
koszulki piłkarskieSiła Marzeń Tajemnice Sukcesu FC Barcelona