
Sporting Gijon swoje mecze ligowe, pucharowe oraz towarzyskie rozgrywa na El Molinon. Stadion wykorzystywany jest czasem do organizacji koncertów muzycznych. Nazwa obiektu pochodzi od nazwy młyna, który niegdyś stał nieopodal stadionu.
Nikt nie zna oficjalnej daty budowy i otwarcia obiektu Sportingu. Pierwsza wzmianka o ekipie z Gijon pojawiła się w lokalnej gazecie „El Comercio” 20. maja 1908 roku. W gazecie przedstawiony był spór pomiędzy osobami, które rządziły klubem. Możemy więc przypuszczać, że data powstania drużyny była trochę wcześniejsza.
Do meczów największej rangi na tym stadionie można zaliczyć pojedynki mistrzostw świata z 1982 roku, a także osiem spotkań w Pucharze Hiszpanii, kiedy El Molinon gościł ekipy z innych miast.
W grudniu 1968 roku na stadionie pojawiły się cztery wieże, które oświetlały stadion. Dzięki temu klub z Gijonu mógł trenować o każdej porze, nawet w nocy. Sporting był jednym z niewielu klubów, które tak szybko doczekały się oświetlenia stadionu z każdej strony. Taki rozwój sytuacji bardzo zadowolił wszystkich włodarzy klubu, ponieważ już rok później cały stadion Sportingu został zadaszony. Dzięki temu ekipa z Gijonu stała się pierwszym klubem, który na własnym obiekcie miał zadaszone wszystkie sektory. Co więcej, kilka miesięcy później zaczęto rozbudowę trybun, która w bardzo szybkim czasie została zakończona. Dzięki temu stadion mógł już pomieścić ponad 40.000 osób.
8. lutego 1970 roku Sporting rozgrywał swój drugi mecz w lidze z Osasuną. Był to jednak pierwszy mecz dla graczy Gijon, z którego telewizja prowadziła bezpośrednią relację.
W latach 1997 i 1998 na stadionie przeprowadzano kolejne prace remontowe. Klub dostosował się do wymagań UEFA i FIFA. W ten sposób, aby zapewnić jak najlepsze bezpieczeństwo kibicom, klub musiał zmniejszyć swoje trybuny. Przez to na stadionie zamiast 45.000 osób, mogło przebywać zaledwie 25,885. Zostały zamontowane także kamery, które mają odstraszyć wandali od niszczenia krzesełek i innych rzeczy znajdujących się na obiekcie. W kolejnych latach obiekt ma zmienić lekko wygląd, lecz jak zapowiadają projektanci, na razie jest to niespodzianka.