|
14 graczy Barcy do "odstrzału" po tym sezonie
Katalońska gazeta Sport podała nazwiska aż 14 graczy Barcy, którzy przypuszczalnie pożegnają się z Barcą po tym sezonie.
Pinto: klub nie dopuszcza opcji wykupienia
Przybył z Celty na zasadzie półrocznego wypożyczenia i zastąpił kontuzjowanego Jorquerę. Barca musiała dokonać takiego ruchu, gdyż nie było godnego zmiennika dla Valdesa.
Marquez: z kontraktem do 2010 roku, ale grał niewiele
Ten sezon był nieregularny tak jak poprzedni, miał urazy i wiele nieobecności. Zaledwie w kilku meczach prezentował poziom sprzed dwóch, trzech lat.
Zambrotta: myśli o Milanie od miesięcy
Kiedy przybył do Katalonii każdy twierdził, że to doskonały boczny obrońca. Niemniej jednak trudno było mu się przystosować do gry w Primera Disivion i chyba raczej myśli już tylko o Milanie. Z kontraktem do 2010.
Thuram: umowa się kończy, kariera też
W końcowej fazie swojej kariery francuski obrońca odgrywał po prostu rolę weterana, jednak przez dwa sezony trudno było mu złapać formę i mało grał jako gracz Blaugrana.
Deco: powiedział, że jeżeli Barca w tym sezonie nie zdobędzie trofeów, odejdzie
Chyba warto wierzyć w jego słowa, mimo że ma kontrakt do 2010 roku. Był jednym z liderów zespołu, w tym sezonie, jeśli grał, szło mu nienajgorzej. Nie wystąpił na Bernabeu.
Ezquerro: jeden z najbardziej nieszczęśliwych zawodników
W ciągu trzech sezonów był w zasadzie tylko i wyłącznie w klubie, ale grał tyle, co nic. W tym roku prześcignęli go Bojan i Giovani. W lecie kończy mu się kontrakt i nie przedłuży go.
Sylvinho: kontuzja może wpłynąć na jego przyszłość
Kończy mu się umowa, ale jest możliwość przedłużenia jej. Teraz jego kontuzja może wpłynąć na jego przyszłość, aczkolwiek wielce możliwe, że zostanie jeszcze przez następny sezon.
Edmilson: po 30 czerwca będzie mógł odejść na zasadzie wolnego transferu
Przed tym sezonem przedłużył kontrakt o rok, ale połowę roku leczył kontuzję. Po czterech sezonach w Barcelonie przeplatanych kontuzjami jego czas w Katalonii dobiega końca.
Ronaldinho: jego przeznaczenie to Milan
Nikt nie wie, co stało się z najlepszym graczem na świecie, jakim jeszcze chociażby rok temu był Ronaldinho. Ma kontrakt do 2010 roku, ale przedłużenie jest wykluczone. Nie może znaleźć klubu, który przywróciłby mu formę. Jedynym wyjściem jest Milan.
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Adam Madaliński |
Data: 09.05.2008, 18:54:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 2.22 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [16]
|