|
Adebayor: Chcę grać w Barcelonie
Adebayor chce wzmocnić szeregi Barcelony. A Barcelona chce sprowadzić do siebie Adebayora. Ta prosta zależność jest jednak komplikowana przez interesy osób trzecich. Bo, tak naprawdę, w futbolu nic nie przychodzi łatwo. Mimo jasności interesów, które prezentuje napastnik reprezentacji Togo, mimo wszystkich usilnych starań włodarzy Barcelony… Mimo wszystko na drogę do zakończenia negocjacji zagradza wielki kamień. Kamień ten nazywa się Arsene Wenger.
Francuski trener jest znany z tego, że wyciska ze swoich podopiecznych wszystko to, co najlepsze, a dopiero później pozwala na ich odejście z klubu. Tak było z Overmarsem, Petitem, Vieirą, czy ostatnio z Pirsem i nawet z Henrym. Możliwe, że sekretem długoletniego związania zawodników z drużyną Kanonierów jest zobowiązanie wobec klubu, który od wielu lat wynajduje świetnych piłkarzy, by następnie wyciskać z nich soki. Ale Adebayor nie chce w tym uczestniczyć.
Napastnik reprezentacji Togo jest coraz bardziej zdenerwowany. Twierdzi, że Arsenal zapłacił za niego niewielkie pieniądze, a od potencjalnego, nowego pracodawcy żąda wielkich sum za transfer. Snajper Kanonierów chce odejść, a jedynym jego celem jest Duma Katalonii. Azulgrana chce odwrócić monetę, którą Anglicy przestawili na swoją korzyść wyciągając z Katalonii młodego Fabregasa. I aby tego dokonać włodarze Barcy są skłonni wydać wiele. W Londynie przebywał ostatnio Marc Ingla, gdzie spotkał się z władzami Arsenalu i złożył im ofertę wysokości „nędznych” 30 milionów euro.
Owa suma nie przekonała jednak Kanonierów. Wysokość odstępnego jest jednym z powodów, które wywołują mieszane uczucia u Adebayora, ponieważ suma żądana przez Arsenal przerosła wszelkie oczekiwania. A angielski klub chce więcej, dużo więcej niż marne 30 milionów euro. Aby kibice Barcelony mogli zobaczyć napastnika z Togo w bordowo-granatowej koszulce, klub musi wydać 40 milionów euro, co jest nie do zaakceptowania dla Joana Laporty. Cała sprawa powinna wyjaśnić się w ciągu kilku dni, a kluczem do niej będzie sam zawodnik. Adebayor powinien w prosty sposób udowodnić, że pragnie od następnego sezonu występować w Barcelonie. Jeśli to uczyni, nie będzie już żadnych wątpliwości. Zagra w Katalonii. Agent piłkarza twierdzi, że jeśli klub nie wyrazi zgody na odejście Adebayora, to powinien zaoferować jego podopiecznemu nowy kontrakt opiewający na sumę, którą oferowała mu Barca.
Z drugiej strony fakt odejścia Milanu od negocjacji z zawodnikiem stwarza wyjątkową szansę dla klubu z serca Katalonii. Włosi wprawdzie oferowali sumę, której żądali włodarze Arsenalu, jednak sam zainteresowany odrzucił ich propozycję.
Barca chce transferu piłkarza i jego finalizacja jest blisko. To nie jest kwestia...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Andrzej Kozdęba |
Data: 04.07.2008, 12:33:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 5.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [7]
|