|
Alves: "Messi jest jednym z wybrańców"
Piłkarze Barcelony wyraźnie zmęczeni i równocześnie szczęśliwi zakończyli pierwszy mecz rozgrywany podczas trwającego pre-sezonu.
Zwycięstwo 6:0 bez wątpienia usatysfakcjonowało Azulgranę, która wciąż pracuje nad szczytową formą przed sezonem. Jednym z jaśniejszych punktów na boisku był debiutant - Dani Alves.
Zawodnik ściągnięty tego lata z Sevilli nie tylko rozegrał dobre spotkanie, ale także doskonale rozumiał się z Leo Messim. Obaj zawodnicy grali na prawej flance i pokazali, jak powinna wyglądać dyspozycja ekipy z Camp Nou. "Dobrze się z nim rozumiem, udowodniliśmy, że nie będziemy mieli żadnych problemów w przyszłości" powiedział Alves. "Ten piłkarz jest inny niż wszyscy. Zasługuje na "dziesiątkę" na koszulce, ponieważ to numer dla wybrańców, a on jest jednym z nich."
"Jesteśmy zadowoleni z pracy, jaką wykonaliśmy. Poradziliśmy sobie z tym sparingiem, co udokumentowaliśmy ilością bramek. Wysiłek włożony w przygotowania opłaca się" dodał.
Jednym z nielicznych piłkarzy, którzy byli obecni na boisku przez całe 90 minut, był Gerard Pique. "Dobrze czułem się grając całe spotkanie, zmęczenie pojawiło się dopiero w okolicach ostatniego kwadransu. To normalne, muszę popracować nad kondycją" powiedział. "Hibernian nie jest złym pomysłem na rozpoczęcie sezonu, nie jest zespołem wysoko postawionym."
Były zawodnik Manchesteru United skomentował również sprawę wyjazdu Leo Messiego na IO: "To ważne dla nas, że mamy go w drużynie, ale jeżeli zdecyduje się pojechać, nam przyjdzie jedynie to zaakceptować." Pique nie szczędził także słów Samuelowi Eto'o: "Nie wiem nic na temat tego, co go czeka, ale w tej chwili jest naszym kolegą klubowym i jednym z nas. Wspieramy go."
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 25.07.2008, 19:36:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [4]
|