|
Cel: Malouda
Jeden z priorytetów na następny sezon. Lewy pomocnik rodem z
Francji ma stać się filarem nowej drużyny Pepa Guardioli, a zarząd już
przygotowuje ofertę kupna piłkarza od Chelsea Londyn...
Txiki Begiristain oraz Guardiola oświadczyli kilka dni temu,
że poszukują dobrych skrzydłowych, szczególnie na lewą flankę, gdyż pozycję tę najprawdopodobniej
opuści Ronaldinho Gaucho.
Wczorajszego popołudnia Txiki, Guardiola i Ingla spotkali
się w jednym z biur w sportowym kompleksie FC Barcelony. Analizowali skład
pierwszego zespołu na sierpień, w tym bowiem miesiącu Barca rozpocznie
oficjalnie sezon meczem eliminacyjnym Ligi Mistrzów.
Podczas tego spotkania omówiono naturalnie postęp negocjacji
z kilkoma piłkarzami. Padło na nim nazwisko Maloudy, Francuza urodzonego w
Gujanie. Florent był jednym z ostatnich nabytków Jose Mourinho, Chelsea
ściągnęło tego zawodnika z Lyonu za 21 milionów euro. Bliski przyjaciel Maloudy
- Abidal, twierdzi jednak, że Florent nie zaaklimatyzował się na Stamford
Bridge, nie odpowiada mu angielska piłka. Sam piłkarz przyznał mediom, że nie
specjalnie cieszy go fakt, że na Wyspach ceni się jedynie siłę fizyczną oraz
wybieganie. Po przyjściu Avrama Granta stracił miejsce w wyjściowym składzie na
rzecz Kalou. Taki obrót spraw frustruje Maloudę, zwłaszcza, że nie grał w tym
sezonie tak często, jak wcześniej.
Pierwszym tego powodem była kontuzja prawego kolana, która
wyeliminowała go z gry na dwa miesiące, druga, że pomimo faktu, iż był to jego
pierwszy sezon w Anglii, nie dano mu czasu na adaptację. Od pierwszej minuty
wybiegał tylko w 16 spotkaniach w lidze i strzelił niewiele, bo dwa gole.
Florent 13 czerwca skończy 28 lat. Jak powiedział wczoraj
"L`Equipe": "W piłce nożnej nigdy nie wiesz, co stanie się
jutro", co było komentarzem na temat opuszczenia Londynu. Dodał jednak, że
z Chelsea wiążą go jeszcze cztery lata kontraktu, a zawsze był bardzo wierny
klubom, w jakich występował.
Dziesięć lat profesjonalnej gry na najwyższych szczeblach
rozgrywek (listopad 1998 w barwach Chateauroux), w tym cztery w najsilniejszym
klubie sprawiają, że doświadczenie, jakiego oczekuje Barca Malouda posiada.
Zawodnik byłby do ściągnięcia z Londynu za 20 milionów euro,
co finansowo wydaje się doskonałym posunięciem. Dwa lata temu Barcelona miała sposobność
negocjowania transferu z The Blues - jak wiemy rozmowy w sprawie przejścia
Gudjohnsena poszły szybko i zadowalająco dla obu stron.
Francuski pomocnik jest doskonałym elementem układanki
nowego trenera Blaugrany Josepa Guardioli. Szkoleniowiec wierzy, że Malouda byłby
lepszy od Giuly`ego, przewyższają...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Szymon Turek |
Data: 21.05.2008, 12:51:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 4.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [6]
|