SEIKO Sportura FC Barcelona

Logowanie

  • Login:

  • Hasło:

Wyszukiwanie

Osób online:

Zalogowanych:
top
barca,barcelona

FC Barcelona

Barca

Barcelona

Barça

barca,barcelona
Oczywiście, będą one różne, zależne od tego, która strona jest nam ‘bliższa’. Nie będę ukrywał, nie będę udawał, że jestem obiektywny. Nie. Obiektywnie to ja mogę ocenić poniedziałkowy mecz City – Chelsea, bo dwie drużyny są dla mnie całkowicie neutralne. Mógłbym nawet rzec, że jestem do nich nastawiony negatywnie, ale do obydwóch, więc większa, czy mniejsza animozja nie przesłoni mi przebiegu meczu. Inaczej jest, gdy gra Real z Barceloną. Cóż, człowiek jest słabą jednostką i trzeba to zaakceptować. Mam tylko nadzieję, że nikogo nie zanudzę tą relacją.

Od początku zatem. Mecz oglądałem ze stałą ekipą w pubie, zarówno z kibicami Barcelona jak i Realu. Jednak spotkania ‘na żywo’ to nie facebook, czy inne fora internetowe – tutaj nie ma tej bezsensownej atmosfery hmm nienawiści? Mniejsza o to, skupiam się na samym meczu.

Valdes, Alves, Abidal, Pique i Puyol. Takie zestawienie defensywy postanowił wybrać Guardiola. Dziwiłem się przed spotkaniem, że nie ma Mascherano, myślałem, że Puyol, który ostatnio nie grał zbyt wiele nie jest w pełni sił. Jak bardzie się myliłem… Puyol jak dla mnie został zawodnikiem meczu. Nie dał pograć żadnemu z graczy Realu, czysto odbierał, z pasją, z determinacją. Widać było, że mu zależy, że oddaje w ten mecz całe swoje, katalońskie serce. Puyol – mistrz. O wiele słabiej za to zaprezentował się Pique, denerwowało mnie to, że najwyższy (chyba) piłkarz przegrywał pojedynki główkowe. Przy bramce również Gerard zawalił, bo stał i się patrzył na to, co robi Benzema. Zamiast wyjść do przodu i Francuz byłby na spalonym, ewentualnie chociaż próbować dobiec do Karima, próbować go powstrzymać, nie – Pique po prostu stał. Abidal zagrał poprawnie, czasami włączał się w akcje ofensywne, ale wtedy powstawała luka na obronie, a tam szalał Di Maria, więc lepiej było, jak Eric zajmował się głównie defensywą.
Alves zdecydowanie miał bardzo dobry mecz, ale w ofensywie. Jak zobaczyłem, jak leżał i łapał się za twarz to tylko niecenzuralne słowa miałem ochotę krzyczeć. Może i Marcelo go tam lekko zahaczył, ale bez przesady, piłka nożna to sport kontaktowy. Jednakże Brazylijczyk z Barcelony w ofensywie błyszczał, świetnie wychodził do przodu i w końcu udało mu się zaliczyć asystę przy golu Fabregasa. W II połowie Alves grał w pomocy, a jego miejsce na prawej obronie zajął Puyol (chociaż Carles to grał WSZĘDZIE), który skutecznie wyłączył z gry Ronaldo, a Daniel mógł spokojnie skupić się na grze ofensywnej.

Swoją drogą Cristiano tym meczem pokazał jak bardzo nie zasługuje na miano najlepszego piłkarza na świecie. Owszem, jest to czołówka, ale w takich meczach po prostu nie powinien zawodzić i to w takich sytuacjach jak chociażby ta główka z bardzo bliska, czy strzał w trybuny, kiedy to miał dobrą okazję i jeszcze Di Marię po swojej prawej stronie. Jak się ma słabszy dzień to odchodzi się w cień, a nie próbuje na siłę strzelać. Nie będę pisał o piłkarzach Realu, od tego mają swoich sympatyków.

Na osobne zdanie zasługuje Valdes… Pamiętam jeszcze kilka lat temu, kiedy leciała piłka w stronę Victora to drżałem ze strachu, że nie trafi, że będzie kiks, że wybije pod nogi rywala… złe chwile przeszły, Valdes stał się czołówką światową jeśli chodzi o bramkarzy, dojrzał, nie popełniał gaf. Do wczoraj. No to co grał Victor to woła o pomstę do nieba! Jak można tak wybijać piłkę? Inna sprawa, że na mokrej nawierzchni, mokrej piłki nie gra się do bramkarza. Valdes jednak powinien tę piłkę wybić jak najdalej, jak najwyżej, a nie pod nogi rywala! Niestety, ale bramka na 1:0 to jego wielka, ale to wielka wina. Niestety, ale znowu powróci mit ‘słabego’ Victora. Dobrze, że oprócz tych wykopów to bronił bardzo dobrze.

W pomocy mogliśmy ujrzeć Xaviego, Sergio i Iniestę. Pierwszy, jak zwykle – dyrygował, kierował grą, mózg drużyny, co jakiś czas wbiegał z drugiej linii w pole karne i siał tam spustoszenie. Druga bramka to jego zasługa, uderzył silnie z powietrza, piłka odbiła się od Marcelo i zmieniając tor lotu zupełnie zmyliła Casillasa. Sergio dzisiaj nie skupiał się na aktorstwie czy próbie wymuszania, zagrał niezły mecz, śmiem twierdzić, że lepiej mu szło w II połowie, kiedy to zszedł na obronę.

Iniesta wrócił po kontuzji do formy! To co robił dziś ten gracz to mistrzostwo. Piłkarze Realu nie mogli znaleźć sposobu, żeby odebrać mu piłkę. Szkoda tylko, że czasami Iniesta próbował z piłką niemal wbiec do bramki, kilka razy zabrakło też precyzji w podaniu, a szkoda, bo mógł spokojnie zakończyć mecz z golem i asystą.
Sanchez. Drugi, który mnie tak zdenerwował na początku meczu (po Valdesie). On ma grać w piłkę, a nie machać rękoma i kłócić się z sędzią. Bałem się, że zejdzie z czerwoną kartką. Raz też wymusił rzut wolny, Pepe kopnął nogą w powietrze, nie trafiając Alexisa, ale ten ‘czując’ ten ruch upadł… A propos wymuszeń, to w tym meczu nie było ich zbyt wiele, a mi w pamięć zapadły tylko dwie – ta Sancheza i ta … Ronaldo. Końcówka meczu, Ronaldo biegnie na Pique, ten wystawia nogę, po czym ją cofa zanim Cristiano do niego dobiegł, a Portugalczyk leży plackiem. Sędzia podyktował wolny, ale przy wczorajszej dyspozycji Ronaldo to te wolne zbytnim zagrożeniem nie były. Swoje winy Sanchez odkupił bramką, zachował zimną krew i dał mi i nie tylko mi wiele radości. Świetną asystą przy tej bramce popisał się Messi. Genialna ta akcja była.

Jednakże Messi nie był dziś postacią dominującą, pewnie dlatego, że gdy miał piłkę zaraz był otaczany dwoma, trzema rywalami. Cofnął się trochę i zaczął grać bardziej w pomocy, co przyniosło efekty drużynie. Niezły mecz Argentyńczyka, kiedy mu nie szło, po prostu zaprzestał indywidualnych rajdów i skupiał się na grze dwójkowej albo ogólnie, na rozgrywaniu. Czy oczekiwaliśmy po nim więcej? Pewnie tak, zwłaszcza, że Messi był bliski… czerwonej kartki. Szczerze nie pamiętam, kiedy ostatnio Messi dostał taki kolor kartki, pierwsze żółtko dostał za dyskusje albo za pyskówkę do sędziego, a drugiej był bliski przy faulu na Alonso. Podobała mi się determinacja Lionela – raz wrócił niemal pod swoją bramkę i odebrał piłkę.

Fabregas to ostatni z wyjściowej jedenastki wczorajszego meczu. Strzelił bramkę głową, co zawsze jeśli patrzymy na Barcelonę jest wyczynem. Na początku zupełnie niewidoczny, z czasem jednak grał coraz lepiej i lepiej. Całkiem pozytywny występ.

Ciężko jednak w takim meczu oceniać każdego z zawodnika z osobna, bo zagrali jak drużyna. Wyróżniał się dryblingiem Iniesta, odbiorem Puyol, niefrasobliwością Valdes, ale to dzięki zgraniu i kolektywowi Barcelona wczoraj wygrała. To był klucz do sukcesu, nie rozbili Realu, grali po prostu swoje, a podnieść się po straconej bramce i dobicie rywala to efekt mentalności graczy Dumy Katalonii, oni mieli w głowach to zwycięstwo.

Real pod koniec nie walczył, on był sfrustrowany (coraz więcej ostrych fauli), Barcelona po stracie bramki była tylko zamroczona, po dochodzeniu do siebie, kiedy Real ‘przestawał’ atakować oni grali swoje i wierzyli w wygraną. Mentalność to wielki atut, a jak widać po wczorajszym meczu – był kluczowy, bo i umiejętności czy to fizyczne czy techniczne były porównywalne, ba to nawet Real był na większej fali. Takie wygrane, po powrocie z dalekiej podróżny, po ambitnej, walecznej grze cieszą podwójnie. Brawa także dla piłkarzy obu drużyn – nie była to szopka aktorstwa z dozą chamstwa. To był dobry mecz.

La Liga 16. kolejka, Gran Derbi
Real Madryt
Real Madryt

1-3

FC Barcelona
FC Barcelona
Alexis 29'
Xavi 53'

Real Madryt: Marcelo, Ramos, Pepe, Diarra (62′ Khedira) - Coentrao, Alonso - Ronaldo, Özil (58′ Kaka), Di Maria (68′ Higuain) - Benzema

Żółte kartki: Alonso, Diarra, Pepe, Ramos

FC Barcelona: Valdes - Alves Pique Puyol Abidal - Xavi Busquets Iniesta (89′ Pedro) - Messi Cesc (79′ Keita) Alexis (84′ Villa)

Żółte kartki: Alexis, Messi, Pique


moje.fcb24.com poleca także:
10.12.11 Real Madryt - FC Barcelona 3:1 skrót i bramki
Pierwszy Hymn Barcy na Santiago Bernabeu




11.12.2011-12:00 źródło: fcb24.com zdjęcie: fcb24.com Autor: jmk Czytano: 3047

Opublikuj: Facebook Twitter Blip Nk.pl Wykop Google Bookmarks
Kto wygra nagrodę `Złota Piłka`?

C.Ronaldo
Xavi
Messi
katalonczyk10
katalonczyk10prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 20:29

Brawo Barca .Bardzo ważne zwyciestwo.
VeB;)
czlowiekmotoru16
czlowiekmotoru16prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 19:46

DZIĘKUJE BARCO !!!
VamosBarca
VamosBarcaprywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 18:12

Teraz tylko wygrać Gran Derbi u siebie i czekać na potyczki Realu:) Powinno być z górkij !
~bigapple
~bigappleprywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 18:07

cristiano nieistnieje w meczach z Barca i to ma byc drugi najlepszy pilkarz swiata? Messi nie musi strzelac wystarcza jego asysty. Xavi gosc gra kosmos i kolejna siata Ikerowi. DLa mnie to Xavi Messi i Iniesta ta trojka jest porostu poza zsiegiem i jakiez to jest piekne ze oni nic nie kosztowali Barce i ze to oni klepali sobie pilke na Bernabeu i co najwazniejsze Puyol Xavi kolejny mecz na Bernabue zwyciestwo. Messi troche mnie bo pierwsze bylo z czasow jak gral jeszcze Kluiver i Luis Enrique
MICHAZZZZ
MICHAZZZZprywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 17:38

Guardiola zaryzykował w 2 połowie i opłaciło się. Graliśmy 3 defensorami a Alves już wiedział co robić i fantastyczna asysta do Fabregasa ! No Iniesta naprawdę bardzo dobre spotkanie, Puyol fantastycznie drygował zespołem. Teraz nie można już stracić punktów w lidze. VeB !
LukiGK1
LukiGK1prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 16:59

Może i Valdes popełnił fatalny błąd, ale błędy zdarzają się każdemu. Później bronił już dobrze. W następnym meczu znowu będzie bronił fantastycznie i każdy nie będzie wspominał tej gafy z 1 minuty meczu z Realem ;).
Bartix09
Bartix09prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 16:10

A sie zapytam gdzie jest i co sadzi teraz uzytkownik HALA MADRID ktory pare godzin przed meczem na czacie twierdzil ze wygraja bez doch zdan i oglnie ze maja juz 3 pkt w kieszeni?.Mam nadzeje ze to cie nauczy troche pokory i szacunku do rywala
ZLATKO
ZLATKOprywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 16:04

Barcelona po prostu jako drużyna zagrała o wiele lepiej niż Real i to po raz kolejny przesądziło o losach Gran Derbi. Jak dla mnie to nie da się dokonać idealnego wyboru gracza meczu. Jedni powiedzą Puyol inni Iniesta a jeszcze ktoś dołoży Sergio i tak dalej. I każdy z tych wyborów będzie miał argumenty równie dobre z drugim. Najważniejsza wygrana.
BennyKSW10
BennyKSW10prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 15:32

Iniesta - to on od dawna jest dla mnie wzorem a takie mecze jak ten tylko to potwierdzają, fenomenalny gracz!
VamosBarca
VamosBarcaprywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 14:38

Mimo złego początku pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść !!To naprawdę bardzo ważne dla zespołu. Świetna gra całego zespołu, może poza Pique i Valdesem. Visca el Barca !
dzefrej234
dzefrej234prywatna wiadomość Dnia: 11.12.2011, 12:44

Inieste też trzeba wymienić wśród bohaterów ! Od dawna nie widziałem go takiego jak wczoraj!!

VAMOS!

Dodaj komentarz

Kod bezpieczeństwa
top
koszulki piłkarskieSiła Marzeń Tajemnice Sukcesu FC Barcelona