|
Guardiola - między Cruyffem a van Gaalem
Jest trenerem od 2006 roku, a od zeszłego lata prowadzi
rezerwy Barcy. Włodarze klubu widzą w nim idealnego następcę Franka
Rijkaarda...
Josep Guardiola, bo o nim mowa, ma dopiero 37 lat i bardzo
małe doświadczenie w trenerce. Za jego plecami stoi jednak prezydent Joan
Laporta, który obdarzył Pepa bezgranicznym zaufaniem i to w nim upatruje
cudotwórcy, który zreaktywuje wielką Blaugranę. Laporta jest przekonany, że 20
lat wspaniałej kariery zawodnika, który przez lata był podporą FC Barcelony, ma
charyzmę, by znaleźć posłuch wśród wielkich gwiazd katalońskiej ekipy.
Punktem zwrotnym w życiu młodego Guardioli było wstąpienie
do szkółki piłkarskiej na La Masia 28 czerwca 1984 roku. Jego debiut w
pierwszej drużynie Barcy miał miejsce w 1990 roku. Podpatrywał wtedy takich
piłkarzy jak Guillermo Amor pod okiem takich fachowców jak Carles Rexach i
Johan Cruyff.
Właśnie w "Dream Teamie" Holendra Guardiola został
legendarną "Czwórką" Barcy (od numeru koszulki, z jaką grał Pep). Ten
defensywny pomocnik potrafił świetnie przetrzymywać piłkę i kontrolować tempo
gry, miał ponadto znakomity zmysł taktyczny, dzięki czemu znalazł uznanie również
w oczach późniejszych szkoleniowców - Bobby`ego Robsona, Louisa van Gaala i
Lorenza Serra Ferrera. Także w reprezentacji Hiszpanii występował regularnie,
czy to w czasach Javiera Clemente, czy Jose Antonio Camacho.
Jako "Czwórka" Barcy zasłynął z genialnego przewidywania
wydarzeń na boisku, miał wizję gry i posiadał zdolności przywódcze.
Po 17 latach kariery w FC Barcelonie, Guardiola postanowił
zmienić otoczenie. We Włoszech szkolili go Fabio Capello oraz Carlo Mazzone.
Dwa ostatnie lata klubowej kariery spędzone na Katarze zaowocowały poznaniem
technik Juana Manuela Lillo - wielkiego zwolennika gry ofensywnej.
| Autor: Szymon Turek |
Data: 07.05.2008, 01:41:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [7]
|