|
Guardiola nie pozwala jeść chleba!
Nowy trener Barcelony, Josep Guardiola nie marnuje czasu i już ułożył plan, do którego jego podopieczni muszą się dostosować. Hiszpan zakazuje między innymi spożywania pieczywa!
Jedność i przyjaźń- pod takim hasłem ma kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa drużyna Blaugrany. Były idol fanów z Camp Nou zmienił kilka rzeczy, które, jego zdaniem, były zbyt mało restrykcyjne za panowania Franka Rijkaarda.
Dużą zmianą jest fakt, że pierwszy zespół Dumy Katalonii będzie obecnie trenował na Miniestadi, a nie, jak to było za Rijkaarda, na La Masia. Przez to piłkarze będą musieli trochę dalej zostawiać swoje samochody i potem przespacerować się nieco podziemnym tunelem do tego malutkiego stadionu. To jest powrót do tego, co stosował za swojego panowania Johan Cruyff, który kazał swoim piłkarzom więcej spacerować. Jednak Guardiola woli Miniestadi ze względu na fakt, iż boisko na La Masia jest niewymiarowe.
Dużo zmieniło się również, jeśli chodzi o nawyki żywieniowe piłkarzy. Nie dość, że muszą być obecni na godzinę przed treningiem na wspólnym śniadaniu, to jeszcze będą mogli jeść na nim tylko owoce, płatki z mlekiem i tosty z pomidorem. Guardiola zakazał swoim podopiecznym nawet spożywania pieczywa. Po zakończeniu sesji treningowej zawodnicy znów będą ze sobą jeść, ale tym razem lunch.
Ponadto nowy trener Blaugrany nakazuje swoim piłkarzom wracanie do domów przed północą. Pamiętając ostatnie wybryki baletmistrza Ronaldinho, trudno mieć o to do Pepa pretensje.
W czasie presezonu, Barca będzie trenowała dwa razy dziennie. Dziennikarze będą mogli wejść tylko na pierwsze piętnaście minut drugiej sesji treningowej dnia.
Te nowe zasady mają za zadanie nauczyć piłkarzy dyscypliny, ale także wybudować u nich jedność, która ma zafunkcjonować w czasie sezonu.
| Autor: Kuba Seweryn |
Data: 21.07.2008, 19:48:00 |
źródło: goal.com |
Ocena: 3.67 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [7]
|