|
Henry - najlepszy strzelec Barcy
Jeżeli patrzylibyśmy tylko na suche statystki, nikt nie zarzuciłbym Laporcie, że zakup Thierry’ego Henry było złym posunięciem. Spośród „Fantastycznej Czwórki”, która nigdy się nie zawiązała, okazał się być najlepszym strzelcem. Przed sezonem do magicznej trójki: Ronaldinho, Eto’o, Messi dołączył Francuz i wydawało się, że nikt nie będzie w stanie powstrzymać ataku Blaugrany. Mimo zadawalających statystyk, większość kibiców żąda sprzedaży Titiego.
Henry strzelił w sumie 18 goli dla Barcy, to niemal dwa razy więcej niż Ronnie, który zatrzymał się na dziesięciu trafieniach. Samy strzelał 17-krotnie, a Messi 16-krotnie.
Były gracz Arsenalu trafiał 11 razy w Primera Division, trzy razy w Lidze Mistrzów i cztery razy w Pucharze Króla. W lidze Eto’o przewyższył go o cztery trafienia. W europejskich pucharach najlepszy był Leo, który strzelał sześć razy. Jednak w krajowym pucharze, to Francuz pozostał do końca liderem.
Te liczby nie przedstawiają rzeczywistości. Po pierwsze to nienormalne, żeby tak utalentowany piłkarz we wszystkich rozgrywkach nie potrafił uzbierać 20 goli (być może się to zmieni po ostatniej kolejce). Henry pokazał, że po odejściu z ekipy Wengera, jest szalenie nieregularny. Być może wynikało to ze złego ustawienia. Rijkaard na szpicy wolał stawiać Eto’o lub Bojana, jednak jest to marne usprawiedliwienie, ponieważ na początku, gdy kontuzjowany był Eto’o, Titi zajmował środek ataku i niewiele z tego wynikało.
Francuz nie przekonał do siebie nikogo i mówi się, że Guardiola nie widzi dla niego miejsca w nowej drużynie. Sztab techniczny również sugeruje, że rozpatrzy każdą napływającą ofertę, więc jego przyszłość nie jest pewna.
Jego pierwszy sezon w Dumie Katalonii był fatalny: grał w kratkę, strzelał mało, a drużyna nie osiągnęła żadnego znaczącego triumfu. Nie można jednak zapominać jaki wspaniały to piłkarz, dlatego warto dać mu kredyt zaufania i poczekać na decyzję o sprzedaży jeszcze rok.
| Autor: Mateusz Hadam |
Data: 12.05.2008, 20:58:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [3]
|