|
Messi z "10", Henry z "9"
Josep Guardiola nie chciał wczoraj ujawniać, z jakimi numerami będą grali jego piłkarze w przyszłym sezonie, dlatego piłkarze, którzy tworzyli pierwszą jedenastkę, mieli koszulki z numerami od "1" do "11".
W każdym razie, trener nie zapomniał o prestiżu swoich graczy: Marquez wystąpił z "czwórką" na plecach, a Messi, który zdobył bramkę i zaliczył asystę, z numerem "10", należącym dotychczas do Ronaldinho. Thierry Henry dostał trykot z cyfrą "9", którą zazwyczaj nosił Samuel Eto'o. Eidur Gudjohnsen grał w "7", co przyniosło mu szczęście - Islandczyk zdobył dwa gole. Z numerem "1" na plecach wystąpił Victor Valdes.
Pomimo tego, że wczorajszy mecz był tylko sparingiem, wszystko wskazuje na to, że numery na koszulkach mogą odnieść się do przyszłości. Decyzja w sprawie tego, kto będzie grał z jakim numerem zapadnie dopiero po spotkaniu piłkarzy z trenerem, podczas którego wybrani zostaną też trzej kapitanowie.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 25.07.2008, 10:57:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [15]
|