|
Milito o Ronaldinho i swojej przyszłości
Gabriel Milito przekonywał, że Ronaldinho jest „bardzo przyzwyczajony” do krytyki i stwierdził, że „przyjmuje ją z przymrużeniem oka”. Obrońca Barcelony wierzy także, że jego kolega z drużyny „pomału wraca do zdrowia”.
Milito odpowiadał na pytania zadane przez dziennikarzy argentyńskiej gazety Ole, najczęściej dotyczyły one krytyki spadającej znów na Ronaldinho. „Jest do niej bardzo przyzwyczajony. W sumie jest wtedy trochę bardziej przygnębiony, ale to normalna reakcja takiego gracza, jak on. Wierzymy, że krok po kroku odzyska zdrowie. Dla mnie Leo (Messi) jest aktualnie najlepszym piłkarzem, żałuję, że jest kontuzjowany. A Ronaldinho żyje jeszcze ostatnimi latami, dlatego tyle się od niego wymaga. Być może dla niektórych wydaje się nienormalne, że tutaj są aż tak ważni piłkarze, ale w takim klubie jak Barcelona to jest na porządku dziennym” – dodał.
Wrócić do Independiente
Milito, mówiący już o swojej przyszłości, przyznał, iż chciałby zakończyć swoją piłkarską karierę w Argentynie, po wypełnieniu umowy z Barceloną (2011 rok). Ale nie w Boca ani River, jednym z dwóch najpopularniejszych klubów w tym kraju. Obrońca chce to zrobić w Independiente de Avellaneda, klubie, w którym kształtował się jako gracz. „Jedynym klubem, do jakiego chciałbym wrócić jest Independiente. To nie zależy tylko ode mnie. Ostatnie słowo należy do ówczesnego prezydenta, trenera, aczkolwiek moim marzeniem jest powrót do tego miejsca” – zakończył.
| Autor: Adam Madaliński |
Data: 25.03.2008, 23:01:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [1]
|