|
Oceny pomeczowe
Wczorajsze spotkanie między dwoma największymi rywalami, zakończyło się po myśli Realu Madryt. Fani FC Barcelony mają prawo być rozżaleni, gdyż ich pupile nie zaprezentowali się zbyt dobrze, przegrywając z kretesem.
Victor Valdes [2], Bezsenny - co chwila miał coś do roboty, obrońcy mu nie pomagali. Jego podania, czy to z ręki, czy to z nogi, były kiepskiej jakości. Przy wszystkich bramkach miał niewiele do powiedzenia.
Zambrotta [1], Ograniczony - ani nie atakował, ani nie bronił. Właściwie nie dokonał niczego pożytecznego na boisku. Jego podania były nieprzemyślane. Najgorszy występ w bardzo słabym sezonie tegoż Włocha.
Marquez [1], Pokonany - Meksykanin na pewno nie będzie dobrze wspominał ostatniej wycieczki do Madrytu, gdzie został doszczętnie rozniesiony przez atak Realu.
Abidal [1], Oczekujący - ...na powrót do domu. Można było odnieść wrażenie, iż Francuz czekał tylko na końcowy gwizdek, by pojechać na wakacje.
Xavi [3], Desperat - Perez Burrull wykartkował środkowego pomocnika, który musiał pod koniec spotkania opuścić murawę. Hiszpan nie mógł złapać swojego rytmu gry.
Toure [3], Przemęczony - nie wiadomo, czemu Yaya jest tak bardzo eksploatowany. Ma niedoleczoną kontuzję, mimo to zostaje wystawiony od pierwszych minut. Rijkaard stanowczo zbyt rozrzutnie szafuje siłami Toure.
Gudjohnsen [3], Ofiara - nieudany początek meczu był powodem jego zmiany w 23' minucie. Islandczyk nie pokazał niczego specjalnego, nie miał też czasu na popełnienie błędów...
Messi [3], Samotny - chciał, próbował, nic nie wychodziło. Całkowicie osamotniony w ataku nie miał żadnych szans na sukces.
Bojan [3], Spalony - wyraźnie było widać, iż nie radzi sobie z presją. To jeszcze nie ten wiek.
Henry [1], Bezpłciowy - gol w ostatnich minutach nie zmienia obrazu gry, Henry przez cały mecz grał apatycznie i bez pomysłu. Wielkie gwiazdy grają inaczej.
Rezerwowi:
Giovani [1], Bezproduktywny - Rijkaard miał nadzieję, iż młody Meksykanin zmieni obraz gry na boisku, lecz grubo się mylił.
Sylvinho [brak oceny] - grał przez 15 minut, by złapać kontuzję.
Edmilson [2], Ślizgacz - poślizgnął się przy golu Higuaina, grał kiepsko.
| Autor: Sławek Widor |
Data: 08.05.2008, 09:39:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 3.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [11]
|