|
Odejście Ronaldinho i Eto`o: mission impossible?
Coraz trudniej działaczom Barcelony zagryźć wargi, przełknąć gorzkie łzy i pożegnać swoich dotychczasowych ulubieńców. Po tym, jak Pep Guardiola publicznie podał listę zawodników, którzy nie będą mogli liczyć na miejsce w podstawowym składzie, Azulgrana rozpoczęła poszukiwania nowych pracodawców gwiazdorom. Dotychczas tylko Deco spakował walizki i wyniósł się z Katalonii - sprawa Ronaldinho i Eto'o stanęła w miejscu, a pre-sezon zbliża się wielkimi krokami.
Odejście Brazylijczyka i Kameruńczyka stało się klubowym problemem numer jeden. Nie tylko z powodu podjętych przez Guardiolę kroków, ale także z braku ofert spełniających wygórowane żądania Barcelony.
Rzeczywistość nie sprzyja obu zawodnikom: Ronaldinho nie gra od miesięcy, żyje w świecie pełnym plotek na temat jego ewentualnego odejścia. Słaba forma nie jest tylko konsekwencją kontuzji, ale także pewnego załamania, które męczy piłkarza od ponad roku. Agent cracka, Robert de Assis, potwierdził atrakcyjną (finansowo) ofertę z Manchesteru City, jego brat powstrzymuje się jednak od podjęcia decyzji. Wciąż czeka na ruch Milanu, który od długiego czasu głośno mówi o chęci jego pozyskania, poza tym jest o wiele ciekawszym i po prostu lepszym przystankiem w karierze Brazylijczyka, niż to, co czekałoby go w Anglii.
Sytuacja Eto'o maluje się w nieco jaśniejszych barwach, Kameruńczyk ma o wiele bardziej interesujące opcje do rozważenia, ale Barcelona już zdążyła odrzucić kilka ofert. Napastnik, znany z wielkich ambicji, zapowiedział, że chce z kolejnym klubem zawalczyć o Ligę Mistrzów, pośrednio dając do zrozumienia, na czyje telefony czeka.
Eto'o i Ronaldinho to nie jedyni piłkarze, którzy muszą poszukać nowego pracodawcy; na liście znalazł się także Gudjohnsen. Islandczyk ma nadzieję na sygnał Anglii, gdzie jest znany z występów w Chelsea Londyn. Porzucenie jego sprawy na bok, z powodu wyborów prezydenckich, wcale mu nie pomogło i teraz napastnik musi wierzyć, że na kilka dni przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu ktoś złoży mu ofertę, dzięki której będzie mógł opuścić Katalonię.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 08.07.2008, 18:31:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [4]
|