|
Przemyślenia emigranta cz. III: Czego boi się Pep?
Druga część moich przemyśleń dotyczyła miejsca, w którym aktualnie przebywam. Po dodaniu artykułu sam postanowiłem założyć koszulkę Barcy wychodząc na miasto. Zdjęcia z tego wyjścia możecie obejrzeć tu[klik!] i tu[klik!].
Dzisiaj skupię się jednak na obecnej sytuacji kadrowej FC Barcelony. Sezon 2007/2008 definitywnie zamyka okres Samba Teamu. O tym, kto będzie występował w pierwszej drużynie decyduje oczwiście trener, a gdy ten został zmieniony pewne jest, że dojdzie do wielu zmian.
Josep Guardiola nie ma zbyt wielkiego doświadczenia trenerskiego i w szatni niektórzy mogą go postrzegać raczej jako kolegę (głównie z racji wieku), a nie człowieka od wydawania rozkazów. Być może stąd niektóre decyzje personalne.
Pep wie, że w drużynie musi na nowo powstać atmosfera szacunku i zrozumienia. Zespół może wygrywać tylko, gdy jest zjednoczony. Właśnie tego brakowało w ostatnim czasie. Minione dwa lata dla Dumy Katalonii to ciągłe kłótnie w szatni oraz poza nią. Akcja dość często toczyła się poprzez media, co negatywnie wpływało na zespół.
Sprawdźmy więc, kto został sprzedany lub z kim nie przedłużono umowy. Edmilson, Ronaldinho, dos Santos, Zambrotta, Deco. Te nazwiska dużo mówią. Są to piłkarze, z którymi było ostatnio dużo problemów.
Edmilson przez większą część swojej kariery był wzorem do naśladowania. W pamięci jednak pozostają słowa o 'czarnej owcy', która rzekomo miała funkcjonować w ekipie Blaugrany. Prasa spekulowała, że chodzi o Ronniego, który zamiast trenować, woli kręcić reklamy. Oczywiście ktoś z drużyny powinnien zwrócić na coś takiego uwagę. Problem polega na tym, że takie sprawy wyjaśnia się wewnątrz.
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Mateusz Hadam |
Data: 02.08.2008, 18:52:00 |
źródło: własne |
Ocena: 3.20 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [21]
|