|
Wywiad z Danielem Alvesem
Brazylijczyk, Daniel Alves , jest w dalszym ciągu piłkarzem FC Sevilli. Jednak w wywiadzie dla katalońskiego "SPORT-u" podkreśla, że perspektywa gry w FC Barcelonie jest dla niego bardzo kusząca i byłaby to wielka przyjemność.
Daniel Alves ma 25 lat. Kiedy przybył do Sevilli, potrzebował jednego sezonu na adaptację. Był zawodnikiem mało znanym gdy zawitał w Hiszpanii - jego obecny klub zapłacił za niego 500 000 Euro. Dzisiaj, sześć lat później, wszyscy wiedzą, kim jest ten skrzydłowy. Walczą o niego największe kluby świata. "Jest najlepszym bocznym obrońcą świata", powiedział o nim Monchi. W tym momencie jest bardzo bliski przejścia do FC Barcelony!
(Dani Alves podnosi się z kanapy i szuka piłki, którą otrzymał od nas przy wejściu. Przez cały wywiad nie rozstaje sie z nią).
Zmieniłeś się bardzo, od kiedy przybyłeś do Sevilli?
Zmieniłem się bardzo. Kiedy tu przybyłem, byłem chłopcem, teraz jestem dojrzałym człowiekiem. Udało mi się założyć rodzinę, mam dwoje dzieci, dostałem się na profesjonalny poziom gry, mam duże doświadczenie i ważne trofea na koncie.
Zmienił się również Twój poziom grania w piłkę?
Wyraźnie. Tutaj nauczyłem się bardzo wiele. Inny sposób patrzenia na futbol, grania. To wszystko wpłynęło na mnie pozytywnie.
Jesteś gotowy na coś większego?
Myślę, że tak. Od pięciu i pół roku, kiedy tutaj przybyłem, zdarzyło się bardzo wiele. Dojrzałem i czekam na ten moment od dwóch lat.
Myślisz, że dostaniesz szansę od Txikiego Begiristaina?
Znam bardzo dobrze hiszpański futbol i wiem, że jest on bardzo trudny. Jednak jeżeli jesteś sprawnym piłkarzem, możesz stworzyć sobie przestrzeń. W trakcie tych kilku lat nauczyłem się grać z piłką, jak i bez niej. Nie mam problemu z podjęciem tego wyzwania.
Czego oczekujesz po FC Barcelonie?
Sądzę, że sytuacja jest podobna do reprezentacji Brazylii. Wielu wspaniałych piłkarzy, różni ludzie, którzy grają w wielkich klubach i silnych krajach. Podobny kontakt. Kiedy przyjeżdżasz do nowego zespołu, powinieneś wykonywać swoją pracę jak najlepiej i liczyć na pomoc nowych kolegów.
Rozmawiałeś z jakimś piłkarzem Barcy?
Nie. Prawda jest taka, że nie mam dość przekonania, aby rozmawiać na ten temat.
Ale znasz przecież Sylvinho i Ronaldinho...
Tak. Sylvio jest osobą, którą podziwiam. Przykład wielkiego profesjonalisty.
Ronaldinho też?
Ronaldinho też. Przez wszystko co zrobił dla piłki nożnej, jest dobrym przykładem profesjonalisty.
Jednak Twoje drogi pewnie nie zejd...
poprzednia |1 | 2 |3 |następna
| Autor: Mateusz Lubczyk |
Data: 22.05.2008, 13:40:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 5.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [6]
|