|
Wywiad z Keitą
Keita zapewnił, że Pep "chce zdobyć wszystko, co możliwe, podobnie jak cała kadra". Piłkarz w wywiadzie dla "El Mundo Deportivo" mówił o trenerze, filozofii gry oraz o tym, jak to jest być pierwszym reprezentantem Mali w historii Barcy.
Pedro oficjalnie zadebiutował w meczu z Wisłą, podobnie jak Ty, Hleb i Bojan. Do zespołu wrócił też Toure...
"To była dobrze przemyślana przez trenera decyzja. Guardiola zawsze wybiera piłkarzy, których uważa za najlepszych, nie będzie walki między mną a Toure. Mogę grać też na pozycji Xaviego czy Iniesty - jestem wszechstronny."
Można powiedzieć, że Barca jest najlepiej przygotowanym zespołem na świecie?
"Tak, można tak powiedzieć. Mamy w środku pola świetnych graczy, walecznych i żądnych wygranych. To piłka na najwyższym poziomie."
W ataku jest Messi, Eto'o i Henry, którzy znani są nie tylko z tego, że strzelają bramki...
"Eto'o i Henry są bardzo potrzebni drużynie, podobnie jak inni piłkarze. Pomimo tego, co zdarzało się w przeszłości, jestem pewien, że możemy na nich liczyć."
Czy w tej chwili spełnił się sen o Barcelonie Seydou Keity?
"Nie, właściwie, to nie. Zawsze o tym marzyłem, ale chcę coś jeszcze udowodnić. Długo trwało jednak, zanim się tutaj znalazłem, ostatecznie w grudniu skontaktował się ze mną Txiki Begiristain i doszliśmy do porozumienia. Interesował się mną także Real Madryt i Juve, ale ja wiedziałem od dawna, że Barcelona to idealne miejsce dla mnie."
Pomieszałeś trochę tego lata: wraz z Kanouté, Luisem Fabiano, Navasem i Capelem miałeś stanowić o sile Sevilli, a ją opuściłeś.
"Naprawdę? Nie wiedziałem! Dawałem z siebie wszystko w Sevilli, w każdym spotkaniu starałem się pomóc jak tylko umiałem najlepiej, nawet, jeśli wiedziałem, że nie możemy wygrać."
Co szczególnego ma w sobie Keita?
"Nie wiem. Zawsze gram na sto procent, zużywając wszystkie siły na boisku, nigdy się nie poddaję. Czasami przypominam sobie sytuacje, w których ta walka mogła mnie zgubić..."
Samuel Eto'o, Toure Yaya i teraz Ty. Kameruńczyk, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej i Mali. Barca bardzo bacznie przygląda się piłkarzom z Afryki, chociaż w przeszłości wolała Holendrów...
"Wydaje mi się, że kluby sprowadzają piłkarzy o takich umiejętnościach, na jakie jest w danej chwili zapotrzebowanie, nie ma znaczenia kolor skóry czy narodowość. Piłka nożna ...
poprzednia |1 | 2 |3 |następna
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 23.08.2008, 12:17:00 |
źródło: MD |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [5]
|