|
Wywiad z Puyolem cz.2
Zapraszamy do przeczytania drugiej części wywiadu z Carlesem Puyolem, kapitanem Blaugrany.
- Jak reagujecie na niezadowolenie kibiców? - To normalne, że kibice są teraz zawiedzeni. Chcemy wygrywać, lecz nie zawsze się da. Raz jest dobrze, a raz jest gorzej. Wiemy, że nie idzie nam wszystko dobrze, dlatego myślimy pozytywnie. Myślę, że wszystko będzie w porządku, tylko trzeba poczekać.
- Zdajesz sobie sprawę, że Barcelonie poza Camp Nou nie wiedzie się za dobrze. - Tak, niestety. Drużyna naprawdę ma "przechlapane", bo zawsze jak wygramy na wyjeździe, to dostajemy gromkie brawa. Przecież to kiedyś było na porządku dziennym! Rozumiem więc niezadowolenie kibiców, ale to zależy od nas, a konkretnie, od naszego nastawienia psychicznego.
- Skoro Blaugranie tak słabo idzie na wyjazdach, to jakie szanse pozostały na Gran Derbi? - Straciliśmy wiele punktów z przeciętnymi zespołami, jednak jak wszystko będzie dobrze i jak się dobrze przygotujemy to zdołamy wygrać na Santiago Bernabeu.
- A w Lidze Mistrzów? - Naturalnie, że też wierze i w te trofeum. Szczerze, to naszymi priorytetami w tym sezonie to zwycięstwa w Lidze Mistrzów, Gran Derbi oraz ogólnie w Primera Division. To będzie wymagało od nas naprawdę wiele umiejętności i zmęczenia, ale postaramy się.
- A jak się nie uda to kto będzie winny? Frank Rijkaard? - Po części tak, jednak ogólnie to będzie wina całego zespołu. Trener to Barca w jednej osobie i on zawsze wie, co jest dobre dla drużyny. Jak nam się, odpukać, nie udało, to główną winą przyjmą piłkarze, bo trener naprawdę robi swoje, tylko my nie potrafimy wykonać jego poleceń.
- Jednak często posunięcia Rijkaarda i to podczas meczu i nawet w mediach są często złe i niepotrzebne. - Myślę, że może i trener nie popisywał się najlepszymi zmianami, czy też krytykował niepotrzebnie, jednak wierzę, że doprowadzi nas jeszcze w tym sezonie do niejednego sukcesu. Nikt nie jest idealny.
- Może Frank się po prostu wypalił na swoim stanowisku? - Nie, skądże. On ma jeszcze mnóstwo energii i zapału do pracy. Jest wszędzie jeśli chodzi o Barcę. Można powiedzieć, że jest w niej wewnątrz i na zewnątrz.
- A co Wam mówi Rijkaard przed meczami? - To co mówimy sobie w szatni pozostaje w szatni, ale najczęściej mówi nam, żebyśmy zagrali na maksimum swoich możliwości, żeby nigdy nie lekceważyć przeciwnika. Mówi nam jeszcze bardzo ważną rzecz, byśmy grali sercem a nie głową.
- A czy te wszystkie sprawy związane z niewystawianiem do składu Ronaldinho lub jego absencje nie wzbudzają...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Przemysław Kasiura |
Data: 25.03.2008, 17:03:00 |
źródło: sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [2]
|