|
Wywiad z Rivaldo
Rivaldo, były zawodnik Barcelony, przebywa obecnie w Austrii, przygotowując się do sezonu z ekipą AEK Ateny. Piłkarz udzielił wywiadu, w którym mówił o tym, jak wyobraża sobie przyszłość Azulgrany.
Masz 36 lat i nadal nie zwalniasz tempa...
"Wszystko zależy od motywacji, ja ją mam. Zamierzam trenować i grać z takim samym zapałem, jak w Barcy czy Milanie. Cieszę się z tego, że mogę nadal uprawiać sport, kontynuuję tę radość w Grecji. Nie jestem tutaj dla pieniędzy."
W takim wypadku mógłbyś grać w Stanach albo w Katarze.
"Dokładnie. Chciałem grać w dobrej lidze, nie takiej jak włoska, hiszpańska czy angielska, ale takiej, która reprezentuje wysoki poziom."
No dobrze, a teraz spójrzmy na to, co dzieje się w Barcelonie...
"Śledzę to z wielkim zaangażowaniem, zawsze tak było. Kiedy nie zdobywa się tytułów, rozpoczynają się kontrowersje i sporty. We wrześniu jadę do Barcelony i stanę się jej oficjalnym partnerem, socio."
To świetnie!
"Tak, wiele zawdzięczam klubowi oraz samemu miastu. Zawsze mogłem na nich liczyć, poza tym dzięki temu będę mógł głosować w następnych wyborach."
Na kogo będziesz głosował?
"Na Sandro Rosella. Wierzę, żę to najlepszy wybór na preydenta w chwili obecnej. Jest inteligentny i zna się na piłce, poza tym to dobry człowiek, który ma w sobie wiele klasy."
A Laporta?
"Nie znam go osobiście, ale obserwując wszystko zdaję sobie dobrze sprawę z rzeczy, które wokół niego siędzieją. Kiedy pewna grupa daje do zrozumienia, ze kogoś nie chce, ta osoba odchodzi. Ta zasada tyczy się wszystkich - piłkarzy, trenerów, prezydentów. Jeżeli współpracownicy mówią ci, abyś odszedł, musisz to zrobić."
Twój dobry przyjaciel, Josep Guardiola, ma przed sobą ogromne wyzwanie.
"Tak, bardzo trudne, ale też dla niego odpowiednie. Zespół od dwóch lat niczego nie zdobył i raczej niczego by nie osiągnął, gdyby sprawy nie zostały uregulowane tak, jak dzieje się to teraz. Znam Guardiolę bardzo dobrze i wiem, że uda mu się przywrócić drużynie prestiż."
Jaki wkład Pep może włożyć w Barcę?
"To wielka osobowość. Nie mam wątpliwości, że nie da rady psychicznie albo, że będzie unikał odpowiedzialności. W grupie pełnej gwiazd może dojść do pewnych sytuacji, które niekorzystnie wpłyną na jego plany, ale to normalne. Ktoś odejdzie, ktoś coś pow...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 14.07.2008, 09:50:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 5.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [2]
|