|
Wywiad z Tito Vilanovą
Tito Vilanova będzie w najbliższym sezonie asystentem Pepa Guardioli. Drugi trener jest wdzięczny za zaufanie, jakim go obdarzono, jak również wyraża satysfakcję z pracy z zespołem przez ostatni tydzień.
Jak poszedł pierwszy tydzień przygotowań do sezonu z drużyną Barcy?
"Dobrze, bardzo dobrze. Najpierw dużo rozmawialiśmy, chcieliśmy nawiązać kontakt z piłkarzami. Dzięki temu wiedzieliśmy, jak z nimi pracować. Nie można też ukrywać, że predyspozycje zawodników są świetne, więc mamy nad czym główkować."
Podczas treningów skupialiście się bardziej na pracy fizycznej czy taktyką?
"Na początku sezonu normalne jest, że ćwiczyliśmy kondycję, pracowaliśmy nad formą. Oczywiście poruszaliśmy też aspekty techniczne: dużo pracy z piłką, gra pozycyjna. Rozmawialiśmy sporo na temat tego, jaka taktyka najbardziej nam odpowiada."
Pep Guardiola ciągle powtarza, że jest bardzo dumny z zespołu, ponieważ na boisku wywiązuje się ze wszystkich założeń. Nie zagraliście jednak jeszcze żadnego meczu, więc czy można być dumnym po pierwszym tygodniu pracy?
"Tak, ponieważ dostaliśmy bardzo dużo, nawet więcej, niż oczekiwaliśmy. Nie zauważyliśmy spadku formy czy poziomu gry. To młodzi piłkarze, rwą się do pracy. Na treningach było to widać. To ważne, że cieszą się z ćwiczeń, i że dobrze im idzie. Sami wyznaczają sobie pewną granicę: jeżeli coś im nie wychodzi, ciężko pracują nad poprawą."
Zmieniliście miejsce treningów. Zawsze trenowali na La Masia, a teraz na Miniestadi...
"Idealnie byłoby, gdybyśmy mogli grać na czterech lub pięciu boiskach, które dostępne są w sportowym miasteczku. Nie chcieliśmy jednak wprowadzać takich drastycznych zmian dla zespołu, który przyzwyczajony jest do pewnych rzeczy, ale w ciągu lat chcemy zmienić miejsce treningów. To prawda, że La Masia zapewnia drużynie pewne bezpieczeństwo, ale nie podobały nam się odległości, jakie dzielą to boisko z resztą ośrodka. Jeżeli ktoś chciałby napić się wody i zacząć od nowa ćwiczyć, nie ma takiej możliwości na La Masia, nie ma tam przestrzeni i traci się dużo czasu na przynoszenie tam rzeczy czy zmianę butów. Miniestadi zapewnia nam to wszystko, więc przenieśliśmy treningi właśnie tam."
Co chcecie zrobić przez tydzień w Szkocji?
"Pierwszy tydzień spędziliśmy na omawianiu aspektów defensywnych i taktyce opartej na obronie. Drugi chcemy poświęcić na pracę nad ofensywnym stylem gry: kiedy mamy przy sobie piłkę i możemy zaatakować. Prawda jest taka, że na samym początku przygotowań do sezonu chcei...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 21.07.2008, 13:40:00 |
źródło: FCBarcelona.com |
Ocena: 5.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [6]
|